Egzekucja w Iranie. Zeznania wymusili torturami
Obywatel Iranu, skazany za udział w zabójstwie funkcjonariusza sił bezpieczeństwa podczas antyrządowych protestów w 2022 r., w niedzielę został stracony – podała agencja Reutera, powołując się na irańskie media państwowe.
W niedzielę irańskie media poinformowały o wykonaniu wyroku na Mehrabie Abdollahzadehu. Według danych udostępnionych przez sądowy portal Mizan, Abdollahzadeh został uznany za jedną z głównych osób odpowiedzialnych za śmierć funkcjonariusza sił bezpieczeństwa podczas demonstracji w 2022 r. Informację potwierdziła agencja Reutera, powołując się na oficjalne źródła w Iranie.
Tło protestów w Iranie w 2022 roku
Masowe protesty w Iranie wybuchły po tragicznej śmierci Mahsy Amini - młodej kobiety zatrzymanej przez policję moralności za niedokładne zasłonięcie włosów.
Wydarzenie to doprowadziło do ogólnokrajowych demonstracji, w których głównym hasłem stało się "Kobieta, życie, wolność". Według PAP fala protestów została jednak spacyfikowana przez siły porządkowe w kolejnym roku.
Liczba ofiar i skala represji
Wg organizacji praw człowieka podczas tamtych wydarzeń zginęło co najmniej 551 osób. Z kolei ONZ oszacowała, że tysiące demonstrantów zostało zatrzymanych. Ta fala represji spotkała się z międzynarodowym potępieniem.
Irański portal Mizan przekazał, że Mehrab Abdollahzadeh przyznał się do ataku na funkcjonariusza sił bezpieczeństwa. Jednak amerykańska agencja zajmująca się monitorowaniem praw człowieka w Iranie, HRANA, podała, że oskarżony miał być torturowany w celu wymuszenia zeznań.
Również organizacja Iran Human Rights z Oslo określiła proces jako "rażąco niesprawiedliwy" i wskazała na wymuszone torturami wyznania.