Fałszywy zwrot za prąd. PGE ostrzega przed mailami
Oszuści podszywają się pod PGE i rozsyłają wiadomości o rzekomej nadpłacie za energię. Jak opisuje "Fakt", mieszkaniec Pomorza kliknął link z obietnicą zwrotu 179,29 zł i trafił na podejrzaną stronę.
Historię jednego z takich maili opisał "Fakt". Mieszkaniec Pomorza znalazł w skrzynce wiadomość o rzekomym zwrocie za prąd. Nadawca przekonywał, że na koncie klienta widnieje nadpłata i trzeba zalogować się do serwisu eBOK, by odebrać pieniądze.
"Dzień dobry. Na podstawie rozliczenia Państwa konta klienta stwierdziliśmy nadpłatę w wysokości 179,29. Prosimy o zalogowanie się do serwisu eBOK w celu zwrotu środków" - tak brzmiała wiadomość, którą dostał czytelnik dziennika.
Fałszywe maile o nadpłacie za prąd. PGE ostrzga
Mężczyzna zwrócił uwagę na drobny błąd, bo w kwocie zabrakło oznaczenia waluty, ale mimo to kliknął link. Zamiast panelu klienta zobaczył na smartfonie dziwną witrynę, przypominającą sklep z częściami motoryzacyjnymi. Gdy spróbował ponownie, sytuacja się powtórzyła.
Po tym incydencie zaczął obawiać się, że oszuści mogli przechwycić jego hasła. Dla niego kwota 179 zł nie była błaha, bo przy rosnących rachunkach i cenach żywności taki zwrot wyglądał wiarygodnie.
Według relacji opisanej przez "Fakt" podobne wiadomości trafiły do wielu odbiorców. Cyberprzestępcy informują o zwrocie za energię i wpisują konkretną kwotę, czasem sięgającą nawet kilkuset złotych.
PGE informuje na swojej stronie, że fałszywe e-maile dotyczą nie tylko zwrotów nadpłat, ale też rzekomych zmian taryf, w tym G12. Spółka podkreśla, że taki przekaz ma uwiarygodnić podszywanie się pod znaną markę i instytucje publiczne.
Jak sprawdzić wiadomość od PGE
Spółka przypomina, że elektroniczna faktura zawsze przychodzi z adresu efaktura@gkpge.pl. Jeśli wiadomość wygląda podejrzanie, nie warto klikać w nieznany odnośnik ani wpisywać danych do logowania.
Jak wynika z ostrzeżenia, po wejściu w taki link oszuści mogą przejąć dane osobowe albo informacje o karcie płatniczej. Taka strona może też zainfekować komputer lub telefon złośliwym oprogramowaniem.
PGE zaleca, by podejrzaną wiadomość zgłosić do CERT Polska (CSIRT NASK). To ważne także dlatego, że podobne kampanie phishingowe coraz częściej naśladują korespondencję banków, sklepów i dużych firm.
W takich wiadomościach oszuści:
- podszywają się pod PGE,
- powołują się także na ministerstwo energii,
- dodają numery spraw i podstawy prawne,
- próbują nakłonić odbiorcę do kliknięcia linku i logowania.