Jest zwolennikiem Putina. Tak zarabia w Niemczech
Jak informuje "Bild", w Niemczech skonfiskowano majątek Romana Labichowa. To rosyjski polityk Dumy i zwolennik Putina głosujący za inwazją na Ukrainę i objęty sankcjami UE. Rosjanin został skazany w Niemczech na osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu i grzywnę w wysokości 50 000 euro.
Roman Labichow został objęty sankcjami po inwazji Rosji na Ukrainę. W Niemczech miał co najmniej cztery mieszkania. Służby zajęły również konto bankowe jego żony.
Labichow zasiada w rosyjskiej Dumie od 2020 roku. W 2022 roku został objęty sankcjami UE wraz z 327 innymi posłami. Głosował za decyzją o inwazji na Ukrainę, która dała podstawę Putinowi do ataku.
W 2010 i 2013 roku Rosjanin i jego ówczesna żona kupili dwa apartamenty w Monachium za ok. 400 tys. euro (ok. 1,7 mln zł) i zarabiali na ich wynajmie. Oba generowały dochód w wysokości prawie 2400 euro - podaje "Bild".
Polityk nie zarejestrował swoich monachijskich mieszkań u władz niemieckich. Mimo to czerpał korzyści. Prokuratura zarzuciła mu naruszenie przepisów UE.
Polityk Dumy został skazany przez sąd rejonowy na osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu i grzywnę w wysokości 50 000 euro. Postępowanie przeciwko jego byłej żonie zostało umorzone po zapłaceniu grzywny w wysokości 120 000 euro - dodaje niemiecki dziennik.
Czynsze za obie nieruchomości trafiają obecnie do niemieckiego skarbu państwa. Skonfiskowane mieszkania i konto zostaną zwolnione po zapłaceniu grzywny.