Fatalne sondaże dla Trumpa. Najsłabszy wynik od dwóch dekad
Średnia z badań zebranych w CNN wskazuje, że Donald Trump ma obecnie ok. 35 proc. poparcia. To jeden z najsłabszych wyników wśród prezydentów USA od czasów Jimmy'ego Cartera i sygnał ostrzegawczy dla Partii Republikańskiej przed jesiennymi wyborami połówkowymi.
Najważniejsze informacje
- CNN Poll of Polls pokazuje 35 proc. średniego poparcia dla Donalda Trumpa i 64 proc. ocen negatywnych.
- W sondażu przywołanym w materiale 61 proc. badanych uznało wojnę z Iranem za "błąd".
- W sondażach CNN poparcie dla oceny gospodarki spadło do 31 proc., a niezadowolenie z kosztów życia sięga w wielu badaniach 70 proc. lub więcej.
Spadek popularności Donalda Trumpa ponownie staje się jednym z najważniejszych tematów amerykańskiej sceny politycznej. Najnowsze zestawienia badań opinii publicznej w CNN wskazują, że jego średnie poparcie spadło do około 35 procent, co plasuje go na poziomie porównywalnym z końcowym okresem prezydentury George'a W. Busha w 2009 roku.
Tak niski wynik może mieć poważne konsekwencje dla przyszłości Partii Republikańskiej, zwłaszcza w kontekście wyborów do Kongresu w 2026 roku.
Jeszcze kilka lat temu po wydarzeniach związanych ze szturmem na Kapitol Stanów Zjednoczonych 6 stycznia 2021, notowania Trumpa były bardzo niskie. Wówczas wydawało się, że osiągnęły swoje minimum.
USA wycofuje się z Europy. Mocny komentarz Nowakowskiego
Obecne dane pokazują jednak, że sytuacja może być jeszcze trudniejsza. Spadek poparcia poniżej poziomu sprzed kilku lat sugeruje, że część wyborców odwraca się od prezydenta w sposób trwały, a nie tylko chwilowy - podkreśla CNN.
W praktyce oznacza to, że spadek poparcia Donalda Trumpa może przełożyć się na realne problemy wyborcze Republikanów. W systemie amerykańskim wyniki wyborów do Kongresu są silnie powiązane z oceną liderów partyjnych. Jeśli notowania Trumpa w 2026 roku pozostaną na obecnym poziomie, kandydaci związani z jego linią polityczną mogą mieć trudności z mobilizacją umiarkowanych wyborców.
Porównania do końcówki prezydentury Busha nie są przypadkowe. Wówczas niskie poparcie dla urzędującego prezydenta przełożyło się na wyraźne zwycięstwo Demokratów w wyborach. Dziś analitycy wskazują, że wybory do Kongresu USA 2026 mogą przynieść podobny scenariusz, jeśli trend spadkowy się utrzyma.
Gdzie leżą problemy Donalda Trumpa?
Najmocniej widoczny punkt zwrotny to czas globalnych ceł. CNN przypomina, że 2 kwietnia Donald Trump ogłosił "Liberation Day", co w praktyce oznaczało wojnę handlową z większością świata, a Sąd Najwyższy w tym roku unieważnił wiele z tych taryf.
W analizie CNN średnia ocena Trumpa spadła z 45 proc. w momencie ogłoszenia ceł do 41 proc. miesiąc później.
Według CNN, Trump chce rządzić twardą ręką i nie słuchać doradców. Jest przekonany, że ma bardzo silne poparcie społeczne.
Do tego dochodzi wrażenie, że w sprawach, które dla wyborców są kluczowe, priorytety administracji są gdzie indziej - podkreślają dziennikarze.
Najbardziej wrażliwy obszar to koszty życia. CNN odnotowuje, że cła zaszkodziły, a wojna z Iranem uderzyła jeszcze mocniej. Ceny benzyny skoczyły do ponad 4 dolarów za galon (14,5 zł), a gospodarcze notowania Trumpa w badaniach CNN spadły do rekordowo niskich 31 proc. Jednocześnie w niektórych analizowanych sondażach 70 proc. lub więcej badanych ma go negatywnie oceniać w kwestii kosztów życia.
Wojna z Iranem jest w tekście CNN opisana jako sprawa, która obecnie dominuje w tle politycznym. Przywołany sondaż pokazuje, że 61 proc. Amerykanów określiło ją jako "błąd". Średnie poparcie dla Trumpa spadło z 38 proc. na starcie wojny pod koniec lutego do 35 proc. obecnie.
Nie jest to załamanie w jednym momencie, ale proces, który zepchnął notowania do poziomów porównywanych z najgorszymi okresami prezydentury George'a W. Busha - czytamy.
W pierwszej kadencji, przy ogólnie dobrej sytuacji gospodarczej (do czasu pandemii Covid-19), część wyborców miała postrzegać Trumpa jako skutecznego biznesmena, nawet jeśli nie darzyła go sympatią. To podejście ma słabnąć.
Badania Pew Research Center pokazują, że coraz mniej osób ufa Donaldowi Trumpowi. Z sondaży wynika, że spadło zaufanie do jego decyzji w polityce zagranicznej. Najnowsze badanie opublikowane w piątek 1 maja pokazuje, że co najmniej 60 procent ankietowanych nie wierzy, że Trump dobrze radzi sobie z zarządzaniem władzą wykonawczą.
Respondenci nie mają też zaufania do tego, jak podejmuje decyzje w sprawie użycia siły militarnej oraz współpracy z Kongresem.
W CNN przywołano przykłady najdotkliwszych porażek w wyborach środka kadencji, gdy poparcie prezydenta było poniżej 50 proc.: Harry Truman w 1946 r. (55 miejsc mniej w Izbie Reprezentantów), Lyndon Johnson w 1966 r. (48), Ronald Reagan w 1982 r. (26), Bill Clinton w 1994 r. (54), George W. Bush w 2006 r. (30), Barack Obama w 2010 r. (64) i Trump w 2018 r. (42). Z drugiej strony prezydenci z poparciem w okolicach 60 proc. lub wyższym zwykle tracili mniej niż 10 miejsc albo nawet zyskiwali.
Osobną kwestią jest sugerowanie trzeciej kadencji przez Donalda Trumpa, co wzbudza liczne kontrowersje. Chociaż 22. poprawka do konstytucji USA zabrania trzeciej kadencji, Trump wielokrotnie wspominał, że "coś jest możliwe".