Finlandia o pokoju dla Ukrainy. Nie dla "listy prezentów dla Rosji"

Finlandia w żadnym wypadku nie uznaje aneksji terytorialnych dokonanych siłą — oświadczyła szefowa fińskiej dyplomacji Elina Valtonen, cytowana przez Polską Agencję Prasową.

Władimir PutinWładimir Putin
Źródło zdjęć: © EPA, PAP | GAVRIIL GRIGOROV/SPUTNIK/KREMLIN / POOL
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Finlandia nie uzna aneksji terytoriów Ukrainy zajętych siłą przez Rosję.
  • Elina Valtonen popiera dążenia USA do pokoju, ale ostrzega przed „ świąteczną listą prezentów” dla Kremla.
  • Ewentualne warunki Kijowa będą kluczowe dla przyszłego poziomu zagrożenia ze strony Rosji.

Szefowa fińskiej dyplomacji Elina Valtonen skomentowała toczące się rozmowy wokół amerykańskiej propozycji planu pokojowego dla Ukrainy. W wystąpieniu w telewizji Yle stanowczo stwierdziła, że Finlandia nie uzna żadnych aneksji terytorialnych dokonanych siłą. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, minister wskazała też na konsekwencje polityczne i bezpieczeństwa, jakie przyniosą decyzje podejmowane dziś w Kijowie i stolicach państw Zachodu.

Według minister to Kijów zdecyduje, na jakie warunki może przystać, ale wybór ten zdefiniuje poziom ryzyka na lata. Podkreśliła wagę konsekwencji dla całego regionu. - Warunki pokojowe, na jakie przystaną władze Ukrainy, będą mieć ogromny wpływ na to, jakie zagrożenie Rosja będzie stwarzać w przyszłości, dla Europy i świata - powiedziała w Yle.

"USA może zniszczyć Rosję siłami lotniczymi". Czemu Putin nie atakuje USA

Valtonen zaznaczyła, że porozumienie nie może mieć kształtu korzystnego dla agresora. Ostrzegła przed polityką ustępstw. Jaj zdaniem podstawą porozumienia pokojowego nie może być "świąteczna lista prezentów dla Rosji”, a rozliczenia agresji.

Ważne, by nikt nie podpisał się pod takim porozumieniem, które uwolniłoby Rosję od odpowiedzialności za zbrodnie - dodała.

Rola USA i decyzje UE

Valtonen podkreśliła również, że Finlandia zdecydowanie popiera wysiłki prezydenta USA Donalda Trumpa na rzecz pokoju. Zaznaczyła jednak, że o dalszym wsparciu dla Kijowa i o możliwej akcesji Ukrainy do Unii zadecyduje sama Wspólnota. Taki podział ról ma, według fińskiej strony, zapewnić spójność działań na linii Waszyngton–Bruksela.

Wypowiedzi minister wpisują się w szeroką debatę o warunkach zawieszenia broni i przyszłej architekturze bezpieczeństwa Europy. Fińskie władze podtrzymują, że jakiekolwiek porozumienie musi iść w parze z odpowiedzialnością za agresję oraz realnymi gwarancjami bezpieczeństwa dla Ukrainy.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Taki widok w Bolesławcu. Od razu wyciągnął telefon
Taki widok w Bolesławcu. Od razu wyciągnął telefon
Wyniki Lotto 31.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 31.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Parafia podsumowała kolędę. Kwota robi wrażenie
Parafia podsumowała kolędę. Kwota robi wrażenie
Kim jest Lisa Murkowski? Polityk z Alaski pochwaliła Polskę
Kim jest Lisa Murkowski? Polityk z Alaski pochwaliła Polskę
Przechwycili rozmowę Rosjan. "Możemy zatruć paracetamol"
Przechwycili rozmowę Rosjan. "Możemy zatruć paracetamol"
Nietypowe zdarzenie w Piszu. 82-latek potrącił 88-latka
Nietypowe zdarzenie w Piszu. 82-latek potrącił 88-latka
Makabryczne odkrycie. Ranny mężczyzna w rowie
Makabryczne odkrycie. Ranny mężczyzna w rowie
Zimą ryzyko wzrasta. Lekarka apeluje o ostrożność
Zimą ryzyko wzrasta. Lekarka apeluje o ostrożność
Polak pojechał do pracy. Tajemnicze zaginięcie w Niemczech
Polak pojechał do pracy. Tajemnicze zaginięcie w Niemczech
Wystrzał z broni myśliwskiej na komendzie w Radomiu. Policjantowi grozi więzienie
Wystrzał z broni myśliwskiej na komendzie w Radomiu. Policjantowi grozi więzienie
Sceny w Łodzi. Agresywny mężczyzna zatrzymał samochód
Sceny w Łodzi. Agresywny mężczyzna zatrzymał samochód
Wszystko się nagrało. Dziennikarka zaatakowana gazem
Wszystko się nagrało. Dziennikarka zaatakowana gazem
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2