Na facebookowym profilu "Pomóżmy Jeżom" opublikowano wpis zatytułowany "MLEKO ZABIJA JEŻE", w którym szczegółowo wyjaśniono, dlaczego popularne przekonanie o karmieniu jeży mlekiem jest błędne.
Autorzy przypominają: "Mleko nazywane jest pokarmem idealnym, bo choć niepozorne, to w pełni zaspokaja potrzeby nowonarodzonego organizmu". Jednocześnie podkreślają, że skład mleka różni się pomiędzy gatunkami ssaków i jest dostosowany do potrzeb ich młodych.
We wpisie zaznaczono, że u młodych jeży podanie jakiegokolwiek mleka poza mlekiem matki może prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji. Autorzy przypominają, że "jeże nie tolerują laktozy". Jak wyjaśniają, zwierzęta nie wytwarzają enzymu odpowiedzialnego za jej rozkład, co prowadzi do zaburzeń pracy jelit, biegunek, odwodnienia i kwasicy. W dalszej kolejności – jak czytamy – może dojść do skrętu jelit i "fatalnej w skutkach martwicy".
Zwrócono również uwagę, że zawartość laktozy w mleku krowim, kozim czy owczym jest ponad 60-krotnie wyższa niż w mleku jeża. Dlatego – jak podkreślono – nawet jednorazowe podanie niewielkiej ilości mleka może stanowić zagrożenie dla życia zwierzęcia, "przynosząc zdecydowanie więcej szkody niż pożytku".
Autorzy przytoczyli także skład mleka jeża, wskazując, że zawiera ono 46,3 proc. tłuszczu, 33,3 proc. białka i 9,3 proc. węglowodanów. Na zakończenie przypomnieli, że po odstawieniu od mleka matki jeże przestają produkować laktazę i nie wracają już do żywienia mlekiem.