"Gigantyczna frustracja". Polka ocenia pociągi w Niemczech
Polska dziennikarka i socjolożka Karolina Wigura opisała relację z pobytu w Niemczech. Ostro skrytykowała tamtejsze pociągi stwierdziła, że obecnie żyjemy "w Polsce w najlepszej epoce z możliwych".
Karolina Wigura jest socjolożką, historyczką, publicystką polityczną oraz wykładowczynią na Wydziale Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego.
Jeśli ktoś z Państwa chciałby ponarzekać na stan Polskich Kolei Państwowych, to uprzejmie zapraszam na przejażdżkę Deutsche Bahnem - napisała w sieci.
Wigura dodaje, że w Berlinie właśnie rozpoczęły się ferie zimowe. - Tłum rodziców i dziadków z dziećmi spakowany na wyjazd, a tymczasem pociąg za pociągiem odwołany, informacje fałszywe, brak komunikacji przez aplikację DB, chaos i gigantyczne frustracje.
Polka jasno ocenia, że obecnie w Polsce żyjemy "w najlepszej epoce z możliwych". Jej zdaniem wzrost ekonomiczny i cywilizacyjny Polski po 1989 roku jest niebotyczny i przekroczył wszelkie oczekiwania.
Polskie pociągi są przeważająco punktualne, a zachodnie nie. Polskie miasta są czyste, a zachodnie nie - twierdzi socjolożka.
W swoim wpisie Wigura zauważa, że wzrost "nie oznacza równości i sprawiedliwości społecznej". Według niej, sukces Polski nie został przemyślany, a trzeba robić to szybko "bo rzeczywistość geopolityczna przyspieszyła raptownie".