Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Przejdź na
Łukasz Maziewski
|

Girzyński oskarża służby o aferę. "Każdy ma prawo do wniosków"

123
Podziel się:

Poseł Zbigniew Girzyński oskarżył w rozmowie z TVN24 służby specjalne o wywołanie "afery mailowej". Od kilku miesięcy wyciekają ze skrzynek mailowych najważniejszych polityków w kraju wiadomości opisujące działania i mechanizmy rządów PiS. Girzyński twierdzi, że odpowiedzialni za to nie są Rosjanie, tylko polskie służby specjalne.

Girzyński oskarża służby o aferę. "Każdy ma prawo do wniosków"
Zbigniew Girzyński oskarżył służby specjalne o aferę mailową (Mateusz Marek)

Girzyński był gościem porannej rozmowy w TVN24. Usłyszał pytanie o aferę mailową, która od kilku miesięcy trawi polską scenę polityczną. Nieoczekiwanie, Girzyński stwierdził, że stoją za nią... polskie służby specjalne.

Trzeba być wielce naiwnym, żeby uważać, że to rosyjskie służby specjalne dopadły do skrzynki ministra Dworczyka i wypuszczają maile. To z całą pewnością są polskie służby - stwierdził poseł.

W rozmowie z o2.pl stwierdził, że "każdy ma prawo do wyciągania własnych opinii z faktów, które widzi i słów, które słyszy".

Zobacz także: "To jest absurd!". Włodzimierz Czarzasty o oświadczeniu Kaczyńskiego

Poseł komentuje

Dotychczas, rząd do afery mailowej odnosił się niechętnie. Pojawiały się informacje, że za wyciekiem mają stać rosyjskie służby specjalne. Rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych, Stanisław Żaryn, wskazał nawet konkretną grupę hakerów, którzy mieli dopuścić się ataku.

Dotąd tylko dwóch polityków potwierdziło autentyczność maili: Patryk Jaki i Jacek Sasin.

Inaczej widzi sprawę Girzyński. Co jednak miałoby przemawiać za spiskiem i udziałem polskich służb w operacji? Zapytaliśmy o to o posła.

Doświadczenie i praktyka historyka, który przeglądał archiwa polityczne w Polsce, Francji i Wielkiej Brytanii. Żadne służby, mając takie informacje, nie wypuszczają ich bez sensu i korzyści dla siebie - stwierdził Girzyński.

Poseł dodał, że każdy ma prawo do wyciągania własnych wniosków i opinii ze słów, które słyszy i faktów, które widzi. Stwierdził, że on również "wyraził swoją opinię, popartą przekonaniem".

Podkreślił również, że opiera ją na wnioskach, wyciągniętych z lektury akt policji francuskiej, inwigilującej polską emigrację w tym kraju. Chodzi, jak mówi, o akta z lat 1945-1957, dotyczące półmilionowej, mocno komunizującej emigracji polskiej, skupionej w dwóch departamentach. Co miał na myśli? Tego nie rozwinął, przekonując, że musi wracać do obowiązków.

Afera mailowa trwa od lata

Sprawa wycieku maili rządowych rozpoczęła się latem. Jako pierwszy opisał ją Onet. Początkowo na jednym z komunikatorów internetowych a następnie na stronie internetowej zaczęły pojawiać się maile, wymieniane rzekomo między premierem a ministrami rządu, urzędnikami państwowymi i innymi politykami. Jako pierwsze pojawiły się maile szefa Kancelarii Premiera, Michała Dworczyka. Ujawnione zostały setki maili.

Dworczyk oddał się do dyspozycji premiera. Mateusz Morawiecki nie przyjął jednak dymisji szefa swojej kancelarii. W połowie listopada pojawił się zaś raport firmy z branży cyberbezpieczeństwa, który wskazywał na udział w białoruskich służb specjalnych w aferze.

Dymisji za aferę - przynajmniej oficjalnie - nie było. Z KPRM odeszły jednak dwie osoby: doradzający premierowi płk Krzysztof Gaj i szef Departamentu Cyberbezpieczeństwa KPRM, Robert Kośla.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(123)
🍀🍀🍀POLAK M...
2 miesiące temu
U siebie się żrą, opozycję nastawiają jedynych na drugich siejąc ziarno pomówień i nienawiści, ale za to potrafią doskonale kupować sobie poparcie i polityków dla zapewnienia większości. Inflacja sposobem na domknięcie budżetu. Po nich tak jak przewidywałem pozostaną tylko zgliszcza. Ciekawe czy ktoś jeszcze będzie chciał to naprawiać. Każdy kto przyjdzie po nich będzie w ich narracji tym złym bo będzie musiał wszystko naprawić i spłacić a to nie da się bez cięć. Później powrócą na gotowe i wszystko dobrzy wujkowie rozwalą. W kółko to samo. Powtórka z historii. Ciekawe ile razy jeszcze im na to pozwolimy.
NORMALNY
2 miesiące temu
jak zwykle ble ble ble ONET. Nie pijcie więcej bo wam szkodzi i take artykuły później po pijaku wam wychodzą.
suweren
2 miesiące temu
dlaczego takie gady jak morawiecki,dworczyk i inni jeszcze funkcjonuja,narodzie mowimy DOSC
jill
2 miesiące temu
Ktoś kazał Dworczykowi wysyłać służbowe maile z prywatnego konta? Cały świat wiedział o inwigilowaniu prywatnych kont polityków i łatwości dostępu do nich, tylko Dworczyk nie zajarzył.
Suchy
2 miesiące temu
Też tak myślę jak on w sprawie tych maili
Kajtek
2 miesiące temu
Szkoda pieniędzy na te nasze służby. Jak by dziennikarze czegoś nie wykryli, to w Polsce nie byłoby pedofili, kombinatorów, złodziei i krętaczy wśród elit.
Jasio
2 miesiące temu
Giżyński to inteligentny facet, ale tylko wtedy kiedy jest po za strukturami pisu. W pisie nie można być inteligentnym, a nie daj boże mieć jeszcze własne zdanie.
tylko pytam
2 miesiące temu
"polskie sluzby" to AGENTURA moSSad-cia.... dlaczego posel tego nie uscislil?? bal sie skonczyc jak Lepper?
Napolełun
2 miesiące temu
73 lata czas oddać się na kompost.
jan
2 miesiące temu
mnie też się wydaje,że to akcja wewnątrz partyjna przeciw Premierowi,niesamowite,do jakich świństw dochodzi
Obserwator
2 miesiące temu
Jak mogą przeszkadzać maile skoro Polakom A jak mniemam wszyscy są patriotami nie przeszkadza że nasza Polska jest dalej okradają jak mniemam przez najgorliwszych patriotów
Sceptyk
2 miesiące temu
CBA, CBŚ, inne CB to komedia, skuteczność niewiadoma, bo i fachowcy też słabej kondycji. Słychać o wielu sprawach medialnie ale zakończenia brak, bo i pewno dowodów brak, tylko propaganda o skuteczności.
real
2 miesiące temu
Słuchałam dzisiaj ze zdziwieniem pana Girzyńskiego. Tak, jakby zaczął normalnieć.
Arek
2 miesiące temu
Tak jest ze wszystkim i przyjdzie kara. Kto sieje wiatr ten zbierze burze.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić