Kilkuset Grenlandczyków skandowało m.in. "Go Home USA" przed konsulatem USA w Nuuk, stolicy arktycznej wyspy. Placówkę w nowej lokalizacji otwarto dzień po zakończeniu wizyty specjalnego wysłannika Trumpa, Jeffa Landry'ego, na duńskim terytorium autonomicznym - informuje PAP.
W czwartek Stany Zjednoczone otworzyły na Grenlandii nową, znacznie większą siedzibę konsulatu generalnego. Placówka powstała w nowoczesnym biurowcu w Nuuk.
Wielu mieszkańców wyspy postanowiło zaprotestować przeciwko polityce Donalda Trumpa wobec Grenlandii. Tłum skandował m.in. "Go Home USA" czy też "Grenlandia należy do Grenlandczyków". Na kartkach przyniesionych przez protestujących widać m.in. wymowny napis "Make America Go Away".
Kontrowersyjna wizyta
Protest odbył się kilka dni po wizycie na wyspie Jeffa Landry'ego, specjalnego wysłannika USA ds. Grenlandii.
Myślę, że nadszedł czas, aby Stany Zjednoczone ponownie zaznaczyły swoją obecność na Grenlandii – powiedział Landry agencji AFP.
Władze Grenlandii, ale i Danii konsekwentnie sprzeciwiają się pomysłowi przejęcia wyspy przez USA.