Harvard zapłaci 53 mln dolarów. W tle kradzież i handel ludzkimi zwłokami

Harvard zapłaci 53 mln dolarów rodzinom dawców, których ciała trafiły na uczelnię do celów naukowych. Jak informuje PAP, części zwłok kradziono z kostnicy i sprzedawano na czarnym rynku.

53 mln dolarów kary dla Uniwersytetu Harvarda53 mln dolarów kary dla Uniwersytetu Harvarda
Źródło zdjęć: © Getty Images | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Stanowy sąd w Bostonie wstępnie zatwierdził ugodę w pozwie zbiorowym przeciwko Harvardowi.
  • Były kierownik kostnicy Cedric Lodge został w grudniu 2025 r. skazany na osiem lat więzienia.
  • Uczelnia oprócz wypłaty pieniędzy ma też wydać oświadczenie i uruchomić stypendium od roku akademickiego 2027/28.

Stanowy sąd w Bostonie we wtorek wstępnie zatwierdził ugodę w pozwie zbiorowym przeciwko Harvardowi. Jak podaje PAP, krewni osób, które przekazały ciała uczelni, twierdzili, że szkoła medyczna dopuściła do wieloletnich zaniedbań i nie powstrzymała nielegalnego procederu.

Sprawa dotyczy Cedrica Lodge’a, byłego kierownika kostnicy Harvard Medical School. Pracował tam przez niemal 30 lat, a w grudniu 2025 r. sąd federalny skazał go na osiem lat więzienia. Według prokuratury to on wynosił szczątki z uczelni i organizował ich dalszą sprzedaż.


WIDEO
Astronomowie z Harvardu zrobili milowy krok w poszukiwaniu drugiej Ziemi


Jak działał proceder w kostnicy Harvard Medical School

Śledczy ustalili, że od 2018 r. z kostnicy znikały m.in. głowy, twarze, mózgi, skóra i dłonie. Lodge miał przewozić te części ciał do swojego domu w stanie New Hampshire, a potem sprzedawać je razem z żoną. Rodziny dawców podnosiły, że taki proceder mógł trwać latami bez skutecznej kontroli.

Pozwy rodzin początkowo oddalono, ale sprawa wróciła na wokandę jesienią 2025 r. Sąd Najwyższy stanu Massachusetts uznał wtedy, że krewni przedstawili wystarczające argumenty, by badać zarzut niedochowania należytej staranności przez uczelnię przy obchodzeniu się z ciałami.

Co obejmuje ugoda z rodzinami dawców

Ugoda nie ogranicza się do wypłaty pieniędzy. Harvard ma przekazać rodzinom oświadczenie potępiające przestępstwa byłego pracownika, a od roku akademickiego 2027/28 uruchomi coroczne stypendium poświęcone wszystkim osobom, które oddały uczelni ludzkie szczątki do celów naukowych.

Głos po ugodzie zabrał też pełnomocnik poszkodowanych. - Mamy nadzieję, że to rozwiązanie sprawi, iż coś takiego nigdy więcej nie spotka żadnej rodziny - powiedział John Morgan, którego kancelaria reprezentowała poszkodowanych. To jedna z kluczowych deklaracji po decyzji sądu w Bostonie.

Wybrane dla Ciebie