Żydówka udawała polską hrabinę. Sprytnie ratowała więźniów obozu Majdanek

Janina Spinner Mehlberg działała pod fałszywym nazwiskiem hrabiny Janiny Suchodolskiej, by pomagać więźniom niemieckiego obozu Majdanek w Lublinie. Dzięki jej odwadze i sprytowi tysiące osób otrzymywały paczki żywnościowe, leki i wsparcie, które zwiększały ich szanse na przeżycie.

Historia Janiny Spinner Mehlberg. Pomagała więźniom MajdankaHistoria Janiny Spinner Mehlberg. Pomagała więźniom Majdanka
Źródło zdjęć: © Majdanek Museum USHMM, Wikimedia Commons, majdanek.eu
Kacper Kulpicki

Janina Spinner urodziła się w 1915 roku w Żurawnie (obecnie Ukraina). Była pochodzenia żydowskiego. Pracowała jako nauczycielka matematyki. W 1933 roku wyszła za mąż za Henryka Mehlberga. W 1941 roku małżeństwo przeprowadziło się do Lublina, gdzie zaczęła się heroiczna działalność w czasie niemieckiej okupacji.

Aby móc działać w okupowanym mieście, kobieta przyjęła fałszywą tożsamość hrabiny Janiny Suchodolskiej. Dzięki temu mogła swobodnie kontaktować się z niemieckimi władzami i pośredniczyć w pomocy dla więźniów. Jej działania były skrajnie ryzykowne – jako Żydówka znajdowała się pod bezpośrednim zagrożeniem życia.

Kto odpowiada za aferę wokół CPK? "Musimy ciągle zadawać pytania"

Była członkinią Rady Głównej Opiekuńczej (RGO) w Lublinie. Janina Mehlberg zajmowała się przede wszystkim dostarczaniem paczek żywnościowych i leków do więźniów niemieckiego obozu Majdanek oraz wspierała transporty medyczne.

Dokumenty tamtejszego muzeum potwierdzają, że dzięki jej interwencjom tysiące więźniów otrzymywały niezbędną pomoc, która zwiększała ich szanse na przeżycie. Szacuje się, że pomogła nawet 9 tysiącom osób.

Janina Spinner Mehlberg wykorzystywała swoje zdolności negocjacyjne i pośredniczyła w kontaktach między RGO a niemieckimi władzami, dzięki czemu możliwe było m.in. poprawienie warunków żywnościowych, wsparcie medyczne i ograniczenie skutków przymusowych transportów.

Fałszywa hrabina po wojnie wyjechała do USA. Co tam robiła?

Po wojnie opuściła Polskę i zamieszkała w Stanach Zjednoczonych, gdzie kontynuowała pracę jako wykładowczyni matematyki. Zmarła 26 maja 1969 roku, pozostawiając spuściznę bohaterstwa i niezwykłej odwagi.

Na jej temat powstało wiele publikacji popularnonaukowych, została upamiętniona m.in. w książce pt. "Fałszywa hrabina" autorstwa Elizabeth B. White i Joanny Śliwy. Cechują w niej bohaterkę jako osobę o niezwykłym sprycie, uporze i "żelaznym opanowaniu".

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 03.05.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 03.05.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Kłęby dymu nad Gliwicami. Sytuacja jest poważna. Władze apelują
Kłęby dymu nad Gliwicami. Sytuacja jest poważna. Władze apelują
Polska bobsleistka zaręczona. Pokazała się z wybranką. Piękne kadry
Polska bobsleistka zaręczona. Pokazała się z wybranką. Piękne kadry
Spiker zasłabł na stadionie. 47-latek nie żyje. Poruszenie w Niemczech
Spiker zasłabł na stadionie. 47-latek nie żyje. Poruszenie w Niemczech
Tajemniczy wypadek pod Wrocławiem. Samochód na dachu. Kierowcy brak
Tajemniczy wypadek pod Wrocławiem. Samochód na dachu. Kierowcy brak
Cały Śląsk szukał 27-letniej Wiktorii. Policja wydała komunikat
Cały Śląsk szukał 27-letniej Wiktorii. Policja wydała komunikat
Skandal w Holandii. Polacy w centrum uwagi. "Nieakceptowalne"
Skandal w Holandii. Polacy w centrum uwagi. "Nieakceptowalne"
Największy ssak KPN przyłapany. "Przestrzeń, woda i on". Robi wrażenie
Największy ssak KPN przyłapany. "Przestrzeń, woda i on". Robi wrażenie
Majówka nad Bałtykiem. Dziwny widok na plaży w Chłapowie. Spójrzcie
Majówka nad Bałtykiem. Dziwny widok na plaży w Chłapowie. Spójrzcie
Ksiądz o prezentach na komunię. "Drogie upominki rozwydrzają"
Ksiądz o prezentach na komunię. "Drogie upominki rozwydrzają"
Egzekucja w Iranie. Zeznania wymusili torturami
Egzekucja w Iranie. Zeznania wymusili torturami
Złapani przez internet. Wyrzucali śmieci i gruz do lasu, szybko wpadli
Złapani przez internet. Wyrzucali śmieci i gruz do lasu, szybko wpadli