Horror w Gdańsku. Pijana kobieta spadła z mostu
36-letnia kobieta spadła z mostu Stągiewnego w Gdańsku. Jak podaje portal trojmiasto.pl, wypadek zdarzył się na skutym lodem odcinku Motławy. Kobieta została przewieziona do szpitala z obrażeniami.
Pijana 36-latka spadła z Mostu Stągiewnego do Motławy - informuje serwis trojmiasto.pl. Do zdarzenia doszło ok. godz. 1 w nocy z soboty na niedzielę. Wszystko działo się na wysokości ul. Stągiewnej.
Funkcjonariusze ustalili, że podczas zdarzenia nietrzeźwa 36-latka potknęła się i spadła z mostu. Na miejscu zespół ratownictwa medycznego po wstępnym zbadaniu kobiety podjął decyzję o przewiezieniu jej do szpitala na szczegółowe badania - cytuje serwis podinsp. Magdalenę Ciska, rzecznik KMP w Gdańsku.
Kobieta została zabrana do szpitala, gdzie udzielono jej niezbędnej pomocy. Miała bardzo dużo szczęścia, ponieważ rzeka jest obecnie zamarznięta.
Policjanci niemal w całej Polsce apelują do mieszkańców, by nie lekceważyć ryzyka i nie wchodzić na zamarznięte tafle rzek i jezior. W przypadku pęknięcia lodu możemy wpaść do lodowatej wody, co może zakończyć się nawet śmiercią.
Jednocześnie w sieci nieustannie pojawiają się nowe zdjęcia z Gdańska. Mieszkańcy korzystając z zamarzniętej Motławy, bawią się w najlepsze. W kilku przypadkach musiała interweniować policja.
Gdańscy policjanci przypominają, że wchodzenie na zamarznięte rzeki, jeziora i kanały, zawsze wiąże się z ryzykiem, grubość lodu bywa zmienna i zdradliwa, a wpadnięcie do lodowatej wody prowadzi do hipotermii i może zakończyć się tragedią. Apelujemy o korzystanie wyłącznie z wyznaczonych i zabezpieczonych lodowisk - cytuje Dziennik Bałtycki rzecznika gdańskiej komendy.