Igor Wyszyński-Karłoski został zamordowany? Partnerka radnego z Lublina podejrzana o zabójstwo

Na początku maja do wiadomości publicznej przekazano informację o śmierci Igora Wyszyńskiego-Karłoskiego. W chwili odejścia miał zaledwie 21 lat. Okoliczności tragedii skłoniły prokuraturę do wszczęcia śledztwa. Istnieje prawdopodobieństwo, że doszło do zabójstwa.

W chwili śmierci Igor Wyszyński-Karłoski miał 21 lat. Był wiceprzewodniczącym Młodzieżowej Rady Miasta LublinaW chwili śmierci Igor Wyszyński-Karłoski miał 21 lat. Był wiceprzewodniczącym Młodzieżowej Rady Miasta Lublina
Źródło zdjęć: © Twitter.com | @MEIN_GOV_PL

Informacja o śmierci Igora Wyszyńskiego-Karłoskiego została przekazana w niedzielę 2 maja. 21-latek był studentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz wieloletnim wiceprzewodniczącym Młodzieżowej Rady Miasta Lublina. Teraz do opinii publicznej dotarły nowe, niepokojące informacje odnośnie okoliczności tragedii.

Igor Wyszyński-Karłoski – przyczyny śmierci. Prokuratura podejrzewa zabójstwo

Zgodnie z ustaleniami "Super Expressu" Igor Wyszyński-Karłoski miał spędzić ostatni wieczór w życiu w Warszawie. 21-latek rzekomo gościł u swojej partnerki Karoliny B. w apartamentowcu na stołecznym Wilanowie.

"Super Express" podaje, że między 21-latkiem a Karoliną B., doszło do kłótni. W trakcie awantury B. rzekomo wbiła w brzuch studenta nóż. Gdy ranny mężczyzna wybiegł z mieszkania, partnerka ruszyła za nim. Zdarzenie mieli widzieć także inni mieszkańcy apartamentowca. Mimo interwencji ratowników medycznych Igor Wyszyński-Karłoski zmarł kilka dni od ataku.

Aleksandra Skrzyniarz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, potwierdziła, że Karolina B. została zatrzymana. Jak potwierdziła w rozmowie z "Super Expressem", przeciwko B. jest prowadzone postępowanie w sprawie zabójstwa i w konsekwencji najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Prokuratura Rejonowa Ursynów prowadzi postępowanie przeciwko Karolinie B. Karolinie B. początkowo postawiono zarzut usiłowania zabójstwa, jednak po śmierci 21-latka zmieniono go na zarzut zabójstwa – wyjaśniła Aleksandra Skrzyniarz ("Super Express").

Zobacz też: Byliśmy na grobie Krawczyka. Ewa Krawczyk: "Nie radzę sobie"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie