Interwencja na dworcu PKS. Ojciec 14-latka odkrył, co robił jego syn

Jak podkreśla portal "Trójmiasto", jeden ze sprzedawców z dworca PKS w Gdańsku sprzedał 14-latkowi e-papierosa. Gdy ojciec dowiedział się o tym, natychmiast zgłosił sprawę na straż miejską.

Dworzec PKS w GdańskuDworzec PKS w Gdańsku
Źródło zdjęć: © Wikipedia | Yanek
Jakub Artych

Papierosy elektroniczne uznaje się za "zdrowszą" alternatywę wobec tradycyjnych używek tytoniowych, ale trzeba pamiętać, że e-papierosy też mają wysoką zawartość nikotyny. I mogą powodować u nastolatków szybki rozwój uzależnienia.

Do sporego zamieszania doszło ostatnio w Trójmieście. Kilka dni temu strażnicy miejscy od pewnego ojca dostali informację, że przyłapał swojego 14-letniego syna na kupowaniu e-papierosa.

Jak podkreśla portal "Trójmiasto", w trakcie czynności okazało się, że nastolatek nabył produkt w jednym z lokali handlowych na dworcu autobusowym w Gdańsku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wjechał busem w pieszą na przejściu. Nagranie wypadku w lubelskim

Sprzedawca, który sprzedał e-papierosa nieletniemu, został ukarany mandatem. W związku z zaistniałą sytuacją funkcjonariusze z Referatu Profilaktyki będą także baczniej przyglądać się młodzieży w rejonie dworca autobusowego - podkreślają strażnicy.

Warto przypomnieć, że zgodnie z polskim prawem wyroby tytoniowe i elektroniczne papierosy mogą nabywać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Problemy w jednorazowymi e-papierosami w Polsce

W Polsce w ostatnich latach bardzo wzrasta sprzedaż "jednorazówek". W 2022 r. sprzedano 32 mln sztuk, a w 2023 r. już ponad 100 mln sztuk. Przytoczyła dane Światowej Organizacji Zdrowia, że co piąty sprzedawany na świecie papieros to właśnie jednorazowy e-papieros smakowy. Przywołała też raport Centrum Monitorowania Rynku, z którego wynika, że wartość rynku "jednorazówek" w Polsce to 2 mld zł.

W lutym Ministerstwo Zdrowia przekazało, że pracuje nad ustawą wprowadzającą zakaz sprzedaży jednorazowych e-papierosów. Niemal 90 proc. z nich jest sprowadzana z Chin i wprowadzana na rynek bez żadnych badań.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Kartka na słupie. Niesie się zdjęcie. "Odnajdźcie go"
Kartka na słupie. Niesie się zdjęcie. "Odnajdźcie go"
Była ofiarą gwałtu. Miała 17 lat, gdy poddała się eutanazji
Była ofiarą gwałtu. Miała 17 lat, gdy poddała się eutanazji
Taki widok pod kamienicą we Wrocławiu. Mają dość sąsiada
Taki widok pod kamienicą we Wrocławiu. Mają dość sąsiada
Szukali go od 4 miesięcy. Wypłynął na ryby i zniknął. Smutny finał
Szukali go od 4 miesięcy. Wypłynął na ryby i zniknął. Smutny finał
11-latek zginął w ataku Izraela. "Był łagodny i czysty"
11-latek zginął w ataku Izraela. "Był łagodny i czysty"
Już są w Polsce. Ścigają ofiarę. Pilny alarm. "Nadchodzi wysyp"
Już są w Polsce. Ścigają ofiarę. Pilny alarm. "Nadchodzi wysyp"
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"