Karambol w Ustroniu. Świadkowie ujawniają

W piątek (15 marca) w Ustroniu miał miejsce tragiczny w skutkach wypadek drogowy z udziałem czterech pojazdów. W zdarzeniu zginął kierowca osobowego mercedesa. Ranna w wypadku kobieta została przewieziona do szpitala. Jak relacjonuje "Fakt", auto należące do biznesmena po prostu wbiło się w tył pojazdu stojącego przy sygnalizacji świetlnej. Z luksusowego samochodu została miazga. Świadkowie mówią o wstrząsających szczegółach.

.Tragiczny wypadek w Ustroniu. Przekroczył prędkość o 130 km/h?
Źródło zdjęć: © Policja

Kierowca mercedesa z nieustalonych póki co przyczyn nie zatrzymał się i wjechał z dużą prędkością w naczepę-wywrotkę ciągnika renault. W wyniku siły uderzenia mercedesa, renault z naczepą uderzył w znajdującą się przed nim toyotę, a ta następnie w samochód MAN, który zatrzymał się przed sygnalizacją świetlną.

W wyniku tego wypadku do szpitala została przewieziona kobieta z Toyoty. Jest w zaawansowanej ciąży i niedługo zbliża się jej termin porodu. To cud, że jej się nic nie stało. Mężczyzna, który był w mercedesie, zginął na miejscu.

Sprawcą wypadku był 42-letni przedsiębiorca z Jankowic Rybnickich. Jak podkreśla "Fakt", mężczyzna miał trzyletniego mercedesa GLE 63AMG. Auto warte jest od 500 do 700 tys. zł. Niektórzy świadkowie zdarzenia sugerują, że auto mogło jechać nawet 200 km/h. W tym miejscu ograniczenie prędkości wynosi do 70 km/h.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pożar autobusu w Warszawie. Zapalił się w trakcie kursu

Policja bada sprawę. Co było przyczyną wypadku?

Policjanci ruchu drogowego oraz grupy dochodzeniowo-śledczej wykonując czynności procesowe w miejscu zdarzenia pod nadzorem prokuratora, zabezpieczyli ślady, wykonali dokumentację fotograficzną i ustalili świadków.

Teraz przedmiotem prowadzonego śledztwa jest szczegółowe wyjaśnienie przyczyn i okoliczności tego zdarzenia. Jedna z hipotez mówi o tym, że mężczyzna mógł zasłabnąć.

Apelujemy do wszystkich uczestników ruchu o zachowanie ostrożności na drodze, a szczególnie dostosowanie prędkości nie tylko do warunków atmosferycznych, ale też do tych związanych z natężeniem ruchu. Apelujemy do wszystkich użytkowników dróg o zachowanie zdrowego rozsądku na drodze i bezwzględne respektowanie obowiązujących przepisów - podkreśla policja.
Karambol w Ustroniu
Karambol w Ustroniu © Policja
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 21.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 21.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Barron Trump wezwał policję. Zeznała, że uratował jej życie
Barron Trump wezwał policję. Zeznała, że uratował jej życie
Tak zaparkował ksiądz. Karteczka za wycieraczką. "Czas do 21:00"
Tak zaparkował ksiądz. Karteczka za wycieraczką. "Czas do 21:00"
Trump zaprasza Watykan. Papież rozważa przyjęcie propozycji
Trump zaprasza Watykan. Papież rozważa przyjęcie propozycji
Wilk konał na poboczu. Pomoc nie nadchodziła. Konieczna była eutanazja
Wilk konał na poboczu. Pomoc nie nadchodziła. Konieczna była eutanazja
12-letni Krzyś zaginął. Postawili na nogi całą policję. Jest finał
12-letni Krzyś zaginął. Postawili na nogi całą policję. Jest finał
Nie żyje prof. Mariusz Fras. Adwokat i wykładowca miał 55 lat
Nie żyje prof. Mariusz Fras. Adwokat i wykładowca miał 55 lat
Zmarła miesiąc temu. Syn nie może jej pochować. Konkubent zabrał kartę zgonu
Zmarła miesiąc temu. Syn nie może jej pochować. Konkubent zabrał kartę zgonu
Rodzina bałwanków zniszczona. Mieszkańcy Warszawy rozżaleni
Rodzina bałwanków zniszczona. Mieszkańcy Warszawy rozżaleni
Tragedia na stoku. Nie żyje 28-letni Polak
Tragedia na stoku. Nie żyje 28-letni Polak
23-letni Nikodem zaginął. Tragiczny finał poszukiwań
23-letni Nikodem zaginął. Tragiczny finał poszukiwań
Zaginął w górach. Zdążył jeszcze zadzwonić do żony. Nie żyje
Zaginął w górach. Zdążył jeszcze zadzwonić do żony. Nie żyje