Kierowca miał 1,84 promila. Sąd umorzył sprawę. Jest odwołanie

Mariusz Sz., przedsiębiorca z Darłowa, jechał autem, mając 1,84 promila alkoholu w organizmie. Sąd Rejonowy w Sławnie warunkowo umorzył wobec niego postępowanie i szybko oddał mu prawo jazdy. Prokuratura się odwołała od tej decyzji. Sąd w Koszalinie przeprowadzi postępowanie apelacyjne.

Mężczyzna po tygodniu otrzymał prawo jazdy.Mężczyzna po tygodniu otrzymał prawo jazdy.
Źródło zdjęć: © Getty Imges | Ivan Mezhui
Mateusz Kaluga

64-letni przedsiębiorca z Darłowa został zatrzymany przez policję po tym, jak kierował samochodem po alkoholu. Następnego dnia stanął przed Sądem Rejonowym w Sławnie. Badanie wykazało 1,84 promila alkoholu w jego organizmie. Jak podaje "Fakt", sąd uznał winę mężczyzny, ale umorzył sprawę na dwa lata i nakazał wpłatę 5 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej.

Mężczyzna odzyskał uprawnienia już tydzień po zatrzymaniu. Sąd uwzględnił między innymi to, że wcześniej nie był karany, cieszył się dobrą opinią i nie miał punktów karnych. Znaczenie miało również jego 40-letnie doświadczenie za kierownicą oraz fakt, że samochód był mu potrzebny do pracy.

64-latek wyjaśniał, że pojechał autem do sklepu, ponieważ sądził, że zdążył już wytrzeźwieć. Gdy o sprawie zrobiło się głośno, postanowił wystosować oświadczenie. Twierdził, że żałuje swojego zachowania i przeprasza osoby, które mogły znaleźć się z jego powodu w trudnej sytuacji.

Przepraszam za swoje nieodpowiedzialne postępowanie, za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu i spowodowanie zagrożenia na drodze. Decyzja o prowadzeniu samochodu pod wpływem alkoholu była najgorszą decyzją w moim życiu. Nie znajduję słów usprawiedliwienia i słów, którymi mógłbym wyrazić, jak bardzo jest mi przykro i jak bardzo wstydzę się tej decyzji – cytuje "Fakt" oświadczenie Mariusza Sz.

Prokuratura nie zgodziła się z rozstrzygnięciem, mimo że wyrok zdążył się uprawomocnić. Początkowo Sąd Rejonowy w Sławnie odmówił przyjęcia wniosku, uznając, że został złożony po terminie. Ostatecznie termin przywrócono, dzięki czemu śledczy mogli przygotować apelację.

Po wielkich staraniach ze strony prokuratury sąd w końcu przywrócił nam termin do złożenia wniosku do Sądu Rejonowego w Sławnie o uzasadnienie wyroku – wyjaśniła "Faktowi" prokurator Ewa Dziadczyk z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

Sprawa trafiła teraz do Sądu Okręgowego w Koszalinie. Podczas postępowania apelacyjnego, które odbędzie się 28 października, sąd ponownie oceni orzeczenie wydane wobec Mariusza Sz. oraz argumenty przedstawione przez prokuraturę.

Wybrane dla Ciebie