Najważniejsze informacje
- Kim Dzong Un przekazał "szczególne podziękowania i wielki hołd" żołnierzom i oficerom biorącym udział w misjach poza granicami kraju.
- KCNA nie podała, jakich konkretnie działań dotyczą "zagraniczne operacje wojskowe".
- Według szacunków państw zachodnich i Seulu Korea Płn. wysłała do Rosji od końca 2024 r. 14–15 tys. żołnierzy, a część z nich miała zginąć lub zostać rannych na wojnie z Ukrainą.
Podczas środowej ceremonii w Pjongjangu Kim Dzong Un podziękował wojskowym zaangażowanym w działania poza granicami Korei Północnej. Przywódca reżimu mówił o "zagranicznych operacjach wojskowych", jednak nie ujawnił, gdzie dokładnie ani w jakim zakresie miały one miejsce. Uroczystość zorganizowano z okazji 78. rocznicy powstania państwa.
Jak podaje PAP, powołując się na północnokoreańską agencję KCNA, Kim przekazał "szczególne podziękowania i wielki hołd" oficerom i żołnierzom biorącym udział w zagranicznych misjach. W oficjalnym komunikacie nie przedstawiono jednak szczegółów dotyczących tych operacji. W swoim przemówieniu przywódca Korei Północnej podkreślał natomiast znaczenie patriotyzmu oraz mobilizacji społeczeństwa.
Nasz ideał realizuje się szybko dzięki patriotyzmowi, dobrowolnej służbie i poświęceniu wszystkich obywateli modlących się o dobrobyt państwa, a nasze morale bojowe (...) znacznie wzrosło – oświadczył, cytowany przez KCNA.
WIDEOUjawnia ściemę w piekarni. Zobacz, za co płacisz
W komunikacie KCNA nie wskazano nazwy żadnego kraju, jednak PAP przypomina szacunki władz w Seulu. Według nich Pjongjang miał wysłać do Rosji od końca 2024 r. około 14–15 tys. żołnierzy. Południowokoreańska Narodowa Służba Wywiadowcza oceniała w lutym 2026 r., że około 6 tys. z nich zginęło lub zostało rannych w walkach przeciwko Ukrainie.
W zamian za wsparcie wojskowe Korea Północna ma otrzymywać od Rosji pomoc gospodarczą i militarną. Współpraca Pjongjangu z Moskwą jest jednym z najważniejszych elementów zmieniającej się sytuacji bezpieczeństwa w regionie i wokół wojny w Ukrainie.
Przysięga wierności i sygnał dla aparatu władzy
KCNA relacjonowała również przebieg rocznicowych uroczystości. Najwyżsi urzędnicy i dowódcy złożyli przysięgę wierności socjalistycznemu systemowi, trzymając w dłoniach czerwone chusty. Kim Dzong Un wezwał ponadto Partię Pracy Korei i rząd do przyjęcia "większej odpowiedzialności".
Południowokoreańska agencja Yonhap zwraca uwagę, że obchody rocznicy powstania Korei Północnej tradycyjnie służą umacnianiu władzy reżimu. W tym roku jednym z najmocniejszych akcentów wystąpienia Kim Dzong Una było wyróżnienie wojskowych działających poza granicami kraju, mimo że Pjongjang nie ujawnił szczegółów prowadzonych przez nich operacji.