Polski kierowca nie żyje. Stał na poboczu A28. Tragedia w Niemczech

Tragiczny wypadek na autostradzie A28 w Niemczech. 66-letni kierowca z Polski został potrącony przez autotransporter, gdy znajdował się poza swoją ciężarówką. Mężczyzna zginął na miejscu.

Wypadek w Niemczech. Polak nie żyje.Wypadek w Niemczech. Polak nie żyje.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Ralph Hoppe
Mateusz Domański

Do tragedii doszło w środę, 9 września, około godz. 19:15 na autostradzie A28 w Delmenhorst. Jak informuje niemiecka policja w oficjalnym komunikacie, wypadek miał miejsce między węzłami Adelheide i Deichhorst, na jezdni prowadzącej w kierunku Oldenburga.

66-letni kierowca z Polski musiał zatrzymać swój ciągnik siodłowy na poboczu. Pojazd miał bowiem awarię. W chwili wypadku mężczyzna znajdował się poza kabiną pojazdu.

W tym samym czasie prawym pasem A28 jechał autotransporter prowadzony przez 45-letniego mieszkańca Saary. Z dotychczas nieustalonych przyczyn mężczyzna zjechał w prawo ze swojego pasa i uderzył w stojący na poboczu zestaw.

66-letni Polak nie żyje

Autotransporter potrącił także znajdującego się na zewnątrz 66-letniego Polaka. Na miejsce skierowano ratowników i strażaków z Delmenhorst. Mimo szybkiej akcji pomocy życia mężczyzny nie udało się uratować. Lekarka stwierdziła jego zgon.

Jak podały niemieckie służby, 45-letni kierowca autotransportera został przewieziony karetką do szpitala. Po badaniach uznano, że nie odniósł obrażeń. Wszczęto wobec niego postępowanie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci.

Po wypadku jezdnię A28 w kierunku Oldenburga całkowicie zamknięto. Policjanci wykonali oględziny i sporządzili dokumentację z wykorzystaniem drona.

Wybrane dla Ciebie