Kim Jong Un nagradza żołnierzy. Podano szczegóły
Przywódca Korei Północnej polecił przyznać specjalne urlopy żołnierzom, którzy maszerowali na partyjnej paradzie. Według serwisu DailyNK decyzji towarzyszą okazałe paczki z darami.
Najważniejsze informacje
- Żołnierze z parady mają otrzymać 12–14 dni urlopu i paczki z prezentami.
- Rozkaz padł ustnie 27 lutego, a formalnie wydano go na początku marca – podaje DailyNK.
- Jednostki muszą przeorganizować zimowe ćwiczenia, by wdrożyć decyzję.
Kim Dzong Un przyznał specjalne urlopy żołnierzom, którzy wzięli udział w paradzie podczas Dziewiątego Kongresu Partii Pracy Korei. Jak podaje serwis DailyNK, przywódca najpierw ustnie wydał polecenie 27 lutego.
Pierwszego marca, po zrobieniu pamiątkowego zdjęcia z uczestnikami, przekazał oficjalny rozkaz, który dwa dni później sformalizowało ministerstwo obrony. Urlopy będą trwały od 12 do 14 dni, co w czasie zimowych ćwiczeń jest rzadkością.
Decyzja ma nagrodzić żołnierzy za ich wysiłek w przygotowaniach do parady, które wykonywali równolegle z codziennymi obowiązkami. W armii właśnie trwają intensywne zimowe ćwiczenia, więc dowódcy jednostek muszą zmieniać plany szkolenia.
Potrąciła kobietę na wózku. Wszystko się nagrało
Rozkaz Kim Dzong Una musi być wykonany bez wyjątków, dlatego trzeba szybko wprowadzać zmiany w harmonogramach.
Kim Dzong Un nagradza żołnierzy urlopami i luksusowymi paczkami
Żołnierze Korei Północnej, którzy wzięli udział w paradzie podczas Dziewiątego Kongresu Partii Pracy, dostaną nie tylko 12–14 dni urlopu, ale też pełne paczki z prezentami. Jak podaje DailyNK, I Korpus w prowincji Kangwon zadbał, aby plecaki żołnierzy były wypełnione po brzegi.
W paczkach znajdą się podstawowe produkty spożywcze, słodycze, konserwy, a także wysokiej jakości kosmetyki i inne towary znanych fabryk z Pjongjangu. Celem jest, by wojskowi mogli dumnie pokazać się przed rodziną i poczuć się docenieni za swoje wysiłki podczas zimowych manewrów i przygotowań do parady.
Uczestnicy parady mają być traktowani w szczególny sposób. Jednocześnie logistycy w jednostkach muszą radzić sobie z brakami w magazynach i szukać potrzebnych produktów przez biura handlu lub lokalne działy komercyjne. W praktyce oznacza to dodatkową pracę, ale ma pokazać wizerunek przywódcy i jego troskę o żołnierzy.