Kobieta przyłapana. Ręce opadają. "Przykra sytuacja"
Obok tego typu incydentów wręcz nie da się przejść obojętnie. Pewna kobieta pozrywała przebiśniegi, które zostały zasadzone w Górczyńskim Ogrodzie Społecznym "Nad Górczynką" w Poznaniu.
Źródło zdjęć: © Facebook | Górczyński Ogród Społeczny "Nad Górczynką"
Zdarzenie miało miejsce w biały dzień - w sobotę (14 marca) około godziny 14:00. Na facebookowym profilu Górczyńskiego Ogrodu Społecznego podkreślono, że to "przykra sytuacja".
Część przebiśniegów, które wspólnie sadziliśmy jesienią, by upiększały okolice i by cieszyły oko spacerujących, tak spodobała się pani z pieskiem, że ta postanowiła zabrać je ze sobą - zrelacjonowano na Facebooku.
"Prosimy o zwrot"
Jednocześnie oceniono, że "zapewne kwiaty te zostały uznane za zdziczałe pozostałości starych ogrodów, którymi można się poczęstować i którym lepiej będzie w doniczce na balkonie albo na prywatnej działce".
Otóż nie! W ogrodzie pojawiają się i będą pojawiać nowe nasadzenia i to nie tylko przy drodze i w donicach, ale również w tych bardziej dzikich zakamarkach ogrodu. Rośliny te wspólnie kupujemy i sadzimy, i chcielibyśmy móc wspólnie cieszyć się ich pięknem, więc prosimy nie częstować się. Chcemy wierzyć, że to było nieporozumienie, bo przecież cebulka to koszt tylko kilkudziesięciu groszy, które jednak musieliśmy wydać, by je zakupić. Panią z pieskiem prosimy o zwrot przebiśniegów w miejsce, z którego je zabrała, bo pięknie się przy tej kłodzie prezentowały - zaapelowano.
Podziękowano też tym, którzy przysłali filmiki i zdjęcia ukazujące skandaliczny wybryk.