Kupili napój Tymbarku. Internauci informują ws. haseł na zakrętkach
Dla wielu Polaków to rytuał niemal tak ważny, jak sam smak napoju. Kupujesz Tymbark, odkręcasz lub "pstrykasz" kapslem i natychmiast zaglądasz do środka, by sprawdzić, co los ma ci dziś do przekazania. Od kilku dni internauci informują w sieci, że z nakrętek zniknęły kultowe hasła. Na dowód publikują zdjęcia. Przedstawiciele marki zabrali głos w tej sprawie.
Krótkie hasła – od zabawnych "Uśmiechnij się", przez motywujące "Dasz radę", aż po romantyczne wyznania – stały się znakiem rozpoznawczym marki i częścią polskiej popkultury. Wygląda jednak na to, że w tej wieloletniej tradycji coś zaczęło szwankować.
W komentarzach pod wpisem na oficjalnym profilu marki Tymbark internauci coraz częściej dzielą się zdjęciami, na których zamiast kultowego napisu widać tylko pustą nakrętkę.
"Majówka zniszczona" i "Piekło zamarzło"
Reakcje fanów marki są emocjonalne i pełne niedowierzania. Pan Radek, udostępniając zdjęcie nowej, przytwierdzonej do butelki zakrętki bez żadnego napisu, skwitował to krótko: "I majówka zniszczona". Z kolei pani Zuzanna, która produkty Tymbarku kupuje od ponad dwóch dekad, nie kryje szoku: "Pierwszy raz zdarzyło mi się nie mieć napisu pod kapslem… piekło zamarzło?!"
To znalazła w lumpeksie. "To jest chyba moja faworytka"
Halo Tymbark, dlaczego korki są puste od środka? Kto mi teraz wywróży przyszłość? - zastanawia się pan Bartłomiej.
Niektórzy do sprawy podchodzą z humorem. Pan Michał, pokazując dwa "puste" kapsle, zapytał ironicznie: "A co to, milion dolców wygrałem czy ktoś zasnął na linii produkcyjnej?"
Tymbark odpowiada: "Przyjrzymy się temu"
Czy to stała zmiana, czy po prostu błąd na linii produkcyjnej? We wtorek rano wysłaliśmy w tej sprawie pytania do firmy Tymbark. Daniel Karaś, rzecznik prasowy i manager ds. CSR Grupy Maspex, która jest właścicielem marki Tymbark, odpisał jedynie, że za kilka dni wróci z odpowiedziami na zadane przez nas pytania.
Pod komentarzami internautów natomiast oficjalny profil marki Tymbark zaczął już reagować na zgłoszenia zaniepokojonych konsumentów.
"Dziękujemy za czujność. Przyjrzymy się temu", "Dzięki za czujność. Zobaczymy, co się dzieje i zweryfikujemy temat" - odpisali internautom przedstawiciele marki Tymbark.
Dla wielu konsumentów brak napisu to coś więcej niż techniczna usterka. To utrata elementu, który wyróżniał markę na tle konkurencji i budował z nią więź od pokoleń.