Jak informuje lokalny serwis, w czwartek (6 sierpnia) gorliccy policjanci otrzymali zawiadomienie od matek dzieci uczestniczących w kolonii letniej w Gorlicach.
Dwie kobiety przekazały funkcjonariuszom, że jedna z opiekunek miała niewłaściwie traktować uczestników wyjazdu i podnosić na nich głos. Obie rodzicielki postanowiły w konsekwencji zabrać swoje pociechy z tej kolonii.
Kolonia dla dzieci w Gorlicach. Zgłoszenie dotyczące zachowania opiekunki. Sprawę wyjaśnia policja
Jedna z mam - jak wskazuje gorlice24.pl - opisała całą sytuację w mediach społecznościowych, relacjonując słowa dzieci.
"Dziewczynki mówiły o ciągłych krzykach, wyzwiskach i poniżaniu dzieci. O apelach, podczas których pani kierownik miała na nie krzyczeć. O karach polegających na siedzeniu na podłodze" - napisała zbulwersowana kobieta na Facebooku.
Według informacji gorlickiego serwisu, po przyjeździe na miejsce policjanci nie stwierdzili sytuacji, która wskazywałaby na bezpośrednie zagrożenie zdrowia lub życia dzieci. Z uwagi na późną godzinę oraz fakt, że pozostali uczestnicy kolonii przebywali już w swoich pokojach i spali, funkcjonariusze przekazali informacje o zdarzeniu do kuratorium oświaty.
Kuratorium skontrolowało kolonię. Zmieniono kierownika
Miejsce odpoczynku zostało dokładnie skontrolowane przez pracowników kuratorium. Według informacji podawanych przez gorlice24.pl następstwem tych działań była... zmiana kierownika kolonii. Samej kolonii jednak nie rozwiązano przed wyznaczonym czasem i była kontynuowana.
Jednocześnie, jak podaje gorlice24.pl, lokalni policjanci prowadzą postępowanie przygotowawcze w kierunku podejrzenia znęcania się nad dziećmi. Na obecnym etapie śledczy mają ustalić dokładny przebieg zdarzeń oraz zweryfikować zarzuty zgłoszone przez matki. Jak dotąd, nikomu nie postawiono zarzutów.