Do nietypowego incydentu doszło w minioną sobotę, 8 sierpnia, około godz. 14. Wtedy Ekopatrol Straży Miejskiej Miasta Poznania otrzymał zgłoszenie o wężu znajdującym się na elewacji budynku na Jeżycach, tuż nad balkonem. Właściciel domu - zszokowany obecnością gada - poprosił o pilną pomoc. Funkcjonariusze szybko udali się na miejsce.
Strażnicy Ekopatrolu mieli do czynienia z wężami nieraz, ale nieczęsto wąż okazuje się być pytonem królewskim. Został sprawnie odłowiony - czytamy na koncie Straży Miejskiej Miasta Poznania na Facebooku.
Przecierali oczy ze zdumienia. Pyton królewski skrył się nad balkonem w Poznaniu
Tuż po zabezpieczeniu gada, specjaliści przewieźli go na swój referat. Jednocześnie rozpoczęli poszukiwania właściciela. Jeszcze tego samego dnia po godz. 18:00 do strażników zgłosił się opiekun pytona. Wyjaśnił, że zwierzę uciekło mu z hodowli. Przedstawił też dowód potwierdzający, że wąż należy do niego.
Strażnicy nałożyli na mężczyznę mandat karny za niezachowanie środków bezpieczeństwa przy trzymaniu egzotycznego zwierzęcia i dopuszczenie do jego ucieczki. W komunikacie nie ujawniono jednak, jakiej wysokości była to kara. Po zakończeniu czynności pyton królewski bezpiecznie wrócił do właściciela.
Wąż dusiciel z Afryki
Jak podaje Wikipedia, pyton królewski jest niejadowitym wężem dusicielem z Afryki. Osiąga 120–150 cm długości. Kiedy odczuwa strach, zwija się w kulkę (inna nazwa to pyton kulkowy).
Dość często spotykany w hodowlach terraryjnych, również w Polsce. Popularny głównie ze względu na ciekawe ubarwienie, stosunkowo niewielkie rozmiary, względną łatwość hodowli - czytamy na Wikipedii.