Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
MDO
|

Kontrola w Ministerstwie Sportu. Kolejne zaskakujące informacje o Mejzie

55
Podziel się:

Po głośnych publikacjach Wirtualnej Polski Łukasz Mejza wziął bezpłatny urlop w Ministerstwie Sportu i Turystyki. Obecnie nie pełni również obowiązków poselskich.

Kontrola w Ministerstwie Sportu. Kolejne zaskakujące informacje o Mejzie
Łukasz Mejza (YouTube)

W Ministerstwie Sportu i Turystyki doszło do kontroli poselskiej. "Rzeczpospolita" donosi, że przeprowadzili ją przedstawiciele Lewicy.

Z ich kontroli wynika, że Łukasz Mejza nie pojawił się w pracy od momentu, w którym objął stanowisko wiceministra sportu. Doszło do tego 21 października.

To jednak nie wszystko. Posłowie zaznaczają, że nie ma żadnego śladu jego działalności w resorcie.

Nie było dosłownie nic, nawet jednego dokumentu z podpisem wiceministra Mejzy. Kompletne zero aktywności - powiedział w rozmowie z "Rz" poseł Maciej Kopiec.

Ustalenia prasy wskazują na to, że jedyny dokument, w którym pojawiło się nazwisko Mejzy, to regulamin pracy.

Posłowie Lewicy twierdzą, że Mejza nie przychodził do pracy do siedziby resortu. Te ustalenia potwierdziła nieoficjalnie również "Rzeczpospolita". Podobno było to źle przyjmowane.

"Rz" poprosiła biuro komunikacji w ministerstwie o komentarz w tej sprawie. Paweł Wochowski, dyrektor tego biura, przekazał, że "sekretarze stanu łączą pracę w ministerstwie m.in. z mandatem poselskim, więc ich aktywność wykracza poza pracę w resorcie, poza tym pracują i zdalnie, i na miejscu. Każdy z ministrów ustala to indywidualnie. Nie odpowiadam za prowadzenie kalendarza ministrów'.

Afera wokół Łukasza Mejzy. Szokujące ustalenia dziennikarzy WP

Szymon Jadczak i Mateusz Ratajczak z WP ustalili, że "firma Łukasza Mejzy obiecywała leczyć umierających na raka i stwardnienie rozsiane, chorych na Alzheimera, Parkinsona oraz inne nieuleczalne przypadłości. Obecny wiceminister sportu osobiście jeździł i przekonywał rodziców chorych dzieci, że terapia jego firmy je wyleczy. Cena wyjściowa - 80 tys. dolarów. Metoda, którą zachwalał, nie ma medycznego potwierdzenia".

Po publikacji szokujących ustaleń Łukasz Mejza wziął bezpłatny urlop do końca roku. Informował, że chce uporządkować sprawy związane z postępowaniami sądowymi.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(55)
Awar
10 miesięcy temu
Miał być ministrem a nie pracować! Poseł ważny dla utrzymania większości sejmowej nie ma obowiązku pracy. Synekurka jak się patrzy... I tylko ta podła opozycja... Gdyby nie było opozycji...jak piękne byłoby życie. Ale spokojnie przyczai się do końca roku, a po nowym roku dostanie premię i straty się zwrócą. Dlaczego? Bo się im należały! Ze wszystkich zabiegów najboleśniejsze jest oderwanie ryja od koryta...
Polka
10 miesięcy temu
Bo to tylko głosujący z PiS słup powołany do tego aby mieli większość i za to mu płaciliśmy nie tylko jako posłowi ale jeszcze jako wiceminister brał kasę z naszych podatków.Ciekswe ile takich słupow mają jeszcze w rządzie.Panir Kaczyński jak Panu nie wstyd zatrudniać takie menty
kloss88
10 miesięcy temu
Edgar sie schowal ?!
polonista
10 miesięcy temu
Proszę sprawdzać pisownię języka polskiego.Od czytania tych niezrozumiałych kulfonów oczy mi śmierdzą.
hetman
10 miesięcy temu
Ot, cały PiS ... A ciemny lud to kupuje, bo ma taką samą mentalność ... Brać i nic nie robić ...
qość
10 miesięcy temu
Szedł tylko do koryta po wypłatę za nic nie robienie. Po to była ta wolność aby takie jak on wały miały koryto. Ciekawe ilu jeszcze???
YESSONGS
10 miesięcy temu
Facet ma wygląd gangstera, postępuje więc tak jak wygląda!
Grześ Poznań
10 miesięcy temu
no to mamy ministra którego nie ma ,świetnie PiS zarządza naszymi pieniędzmi
ABC
10 miesięcy temu
Przeciez nie po to go mianowali ministre, zeby pracowal tylko kase za to bral. Tak samo jak pozostali ministrowie z pierwszym ministrem na czele.
Tomasz11
10 miesięcy temu
Gdzie jest prokuratura, PIP i inne służby w tym śmiesznym ministerstwie !!!
wracz
10 miesięcy temu
15-minutowa wizyta u filipińskiego uzdrowiciela Rufino Palitayana w Warszawie kosztuje 130 pln. Obiecuje uzdrowienie ze wszelkich chorób. Funkcjonuje z powodzeniem od wielu lat i nikomu to nie przeszkadza. Wyleczonych podobno jest wielu, tylko nikt ich nie widział. Zwykłe oszustwo !!!
ujujuj 666
10 miesięcy temu
Fajna robota etat za głosowanie jak za komuny
Realista
10 miesięcy temu
Kwalifikuje się to do zwolnienia dyscyplinarnego.
baba 75 +
10 miesięcy temu
Człowiek widmo ?"Ustalenia prasy wskazują na to, że jedyny dokument, w którym pojawiło się nazwisko Mejzy, to regulamin pracy." "Posłowie zaznaczają, że nie ma żadnego śladu jego działalności w resorcie".Dziwne? To nie było umowy o pracę czy dokumentu potwierdzającego zatrudnienie? Nie brał też wynagrodzenia? Biurka też nie miał? To co kontrolowali?
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić