Kościół domagał się gigantycznych pieniędzy. Jest decyzja sądu

Zakończył się spór o Jezioro Maltańskie w Poznaniu, w którym główną rolę odgrywał... kościół. Duchowni domagali się kolejnych gigantycznych pieniędzy, jednak jak podkreśla "Gazeta Wyborcza", sąd umorzył ich wniosek.

Jezioro Maltańskie w Poznaniu Jezioro Maltańskie w Poznaniu
Źródło zdjęć: © YouTube

Spór trwał wiele lat i aby poznać genezę konfliktu, należy cofnąć się kilkanaście lat wstecz. Proces w sprawie kościelnych roszczeń dotyczących nieruchomości położonych nad Jeziorem Maltańskim rozpoczął się w 2005 roku i toczył się przeciwko Skarbowi Państwa, Agencji Nieruchomości Rolnych i Miastu Poznań.

Parafia zwróciła się do państwa o zwrot 17 ha odebranych jej w latach 50. i 60. Uściślając, strona kościelna domagała się przed Komisją Majątkową nieruchomości zamiennych lub odszkodowania. Początkowo chodziło o 5 mln zł, jednak wartość gruntów po analizie okazała się zdecydowanie wyższa - blisko 100 mln euro.

Wszyscy w Wielkopolsce zdawali sobie sprawę, że trzeba uregulować wzajemne relacje majątkowe między miastem a kościołem. Według wyroku z 2017 roku kościół miał otrzymać aż 72 miliony złotych.

To jednak nie koniec roszczeń kościoła, o których mówi Gazeta Wyborcza. Duchowni żądali odszkodowania w wysokości 7,7 mln złotych za 22 hektary terenu zalanego przez wody Jeziora Maltańskiego. Dodatkowo domagał się odsetek, które po 16 latach od momentu złożenia pozwu urosły do kwoty 12 mln złotych.

Według przepisów z 1922 roku, w przypadku zalania terenu staje się on dobrem publicznym, a właściciel gruntu ma prawo do odszkodowania. Sąd odrzucił jednak kolejne odszkodowanie dla kościoła i duchowni muszą obejść się smakiem.

Perła Poznania

Jezioro Maltańskie utworzono w 1952 roku. Jest największym sztucznym zbiornikiem wodnym, a drugim co do wielkości jeziorem miasta w ogóle (po Jeziorze Kierskim). Średnia głębokość to nieco ponad 3,13 m, a maksymalna to około 5 m. Latem jest to jedno z najpopularniejszych miejsc dla poznaniaków.

Wróciły najlepsze czasy Barcelony. To zasługa piłkarek (wideo)

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Jacek Magiera spocznie obok legendy. "Pracowaliśmy ze sobą 20 lat"
Jacek Magiera spocznie obok legendy. "Pracowaliśmy ze sobą 20 lat"
Najpiękniejsza plaża nad niemieckim Bałtykiem. Polacy nie mają o niej pojęcia
Najpiękniejsza plaża nad niemieckim Bałtykiem. Polacy nie mają o niej pojęcia
Było przy nich dziecko. Zauważyli to na monitoringu. "Reagujcie"
Było przy nich dziecko. Zauważyli to na monitoringu. "Reagujcie"
O 18 zawyły syreny. 35-letni strażak jechał na akcję. Nie żyje
O 18 zawyły syreny. 35-letni strażak jechał na akcję. Nie żyje
Zagraniczne media zachwycone polskim robotem. Nagranie z dzikami to hit
Zagraniczne media zachwycone polskim robotem. Nagranie z dzikami to hit
Boli od samego patrzenia. PKM publikuje zdjęcia. "Ku przestrodze"
Boli od samego patrzenia. PKM publikuje zdjęcia. "Ku przestrodze"
Wpadła pod bankomatem. Miała ponad 30 tys. zł
Wpadła pod bankomatem. Miała ponad 30 tys. zł
Apelują do Tuska o drugą elektrownię atomową. Tutaj miałaby powstać
Apelują do Tuska o drugą elektrownię atomową. Tutaj miałaby powstać
Wypadek w Łomiankach. Wieści ws. kierowcy. "Zdał sobie sprawę"
Wypadek w Łomiankach. Wieści ws. kierowcy. "Zdał sobie sprawę"
Ojciec zamordowanej Mai z Mławy dostawał groźby. Twierdzi, że to matka Bartosza G.
Ojciec zamordowanej Mai z Mławy dostawał groźby. Twierdzi, że to matka Bartosza G.
Słodka przyjemność bez tłuszczu? Wata cukrowa ma jedną zaskakującą cechę
Słodka przyjemność bez tłuszczu? Wata cukrowa ma jedną zaskakującą cechę
Tragedia w nocy. Pacjentka nie żyje. To kolejny przypadek. Szpital tłumaczy
Tragedia w nocy. Pacjentka nie żyje. To kolejny przypadek. Szpital tłumaczy