Akt oskarżenia po wypadku w Krośnie. Kierowca BMW wjechał w tłum
Do Sądu Okręgowego w Krośnie trafił akt oskarżenia. Dotyczył wypadku, do którego doszło 25 maja ubiegłego roku podczas pokazów "King of Poland — Dra Race Cup" na lotnisku w Krośnie na Podkarpaciu. Jak informuje PAP, oskarżono dwie osoby. To organizator imprezy Michał R. oraz kierowca BMW Patryk Z., który wjechał w tłum kibiców.
Śledczy zarzucają im sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób. Jak wynika z komunikatu Prokuratury Okręgowej, Michał R. usłyszał m.in. zarzut umyślnego sprowadzenia zagrożenia przez niedopełnienie obowiązków związanych z bezpieczeństwem uczestników.
Prokuratura wskazuje, że zorganizował imprezę masową bez wymaganego zezwolenia i z naruszeniem przepisów ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. W wypadku rannych zostało 19 osób, a jedna z nich doznała obrażeń realnie zagrażających życiu.
Zgromadzony materiał dowodowy wykazał, że organizator nie zapewnił warunków bezpieczeństwa wymaganych przy tego typu przedsięwzięciach — poinformowała w komunikacie rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Marta Kolendowska-Matejczuk.
Wobec Michała R. stosowano wcześniej dozór policji z obowiązkiem stawiennictwa dwa razy w tygodniu, zakaz kontaktu z pokrzywdzonymi i świadkami, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenie majątkowe w wysokości 100 tys. zł. Ma też zakaz prowadzenia działalności związanej z organizacją wyścigów samochodowych.
Wjechał w tłum. Działania prokuratury wobec Patryka Z.
Z kolei Patryk Z., kierowca BMW, odpowie za nieumyślne sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób. Według śledczych naruszył zasady ostrożności przed startem wyścigu i już w trakcie przejazdu.
Z opinii biegłych wynika, że podjęte przez kierowcę działania stworzyły realne zagrożenie dla osób znajdujących się w strefie kibiców — przekazała rzeczniczka.
Za ten czyn grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Wobec Patryka Z. prokuratura zastosowała dozór policji z obowiązkiem stawiennictwa trzy razy w tygodniu, zakaz opuszczania kraju, poręczenie majątkowe w wysokości 100 tys. zł oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych kategorii B.
Jak podała PAP, śledczy oparli akt oskarżenia na zeznaniach ponad 100 świadków, dokumentacji medycznej oraz opiniach biegłych wielu specjalności. Prokurator zabezpieczył łącznie 322 tys. zł na poczet ewentualnych środków kompensacyjnych i kosztów postępowania.