Koszmar na drodze. 20-latek jechał BMW. Wstrząsające, co go spotkało

Koszmarny wypadek na obwodnicy Gostynia (woj. wielkopolskie). Sarna potrącona przez Volkswagena została odrzucona na jadące z przeciwka BMW. Zwierzę rozbiło przednią szybę i wpadło do środka auta, uderzając 20-letniego kierowcę. Mężczyzna był reanimowany - podaje "Fakt".

Dramatyczny wypadek BMW.Dramatyczny wypadek BMW.
Źródło zdjęć: © KP PSP w Gostyniu
Mateusz Domański

Do wypadku doszło w poniedziałek (21 września) około godz. 6 na drodze wojewódzkiej nr 434, między Krajewicami a Grabonogiem.

Jak podaje "Fakt", 52-letni kierowca Volkswagena uderzył w sarnę przebiegającą przez jezdnię. Zwierzę zostało następnie odrzucone i niczym pocisk trafiło w BMW jadące z przeciwnego kierunku.

Zwierzę uderzyło w szybę czołową, rozbiło ją i wpadło do środka auta. Samochód wpadł do pobliskiego rowu i dachował - przekazała tabloidowi kom. Monika Curyk z Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu.

Za kierownicą BMW siedział 20-latek. Sarna wpadła do kabiny właśnie od strony kierowcy. Mężczyzna odniósł poważne obrażenia i nie dawał oznak życia.

20-latek trafił do szpitala

Strażacy rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową, którą później kontynuowali ratownicy medyczni.

Czynności życiowe zostały przywrócone, a osoba poszkodowana została przetransportowana śmigłowcem LPR do szpitala w Poznaniu - przekazał st. kpt. Marcin Nyczka z gostyńskiej straży pożarnej.

20-latek pozostawał nieprzytomny w chwili transportu do szpitala. Jego aktualny stan nie jest znany. 52-letni kierowca Volkswagena nie odniósł obrażeń.

Wybrane dla Ciebie