Policjanci z Gubina rozbili "dziuplę" z częściami aut skradzionych w Niemczech. Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko 36-latkowi.
Policja Lubuska poinformowała o sprawie paserstwa samochodowego, która została wykryta dzięki współpracy polskich i niemieckich służb. W kwietniu 2026 roku policjanci z Gubina, działając na informacje z Polsko-Niemieckiego Centrum Współpracy, przeszukali jedno z podejrzanych miejsc.
Na miejscu nie znaleziono poszukiwanego samochodu Hyundai, ale odkryto dużą ilość części samochodowych pochodzących z kradzieży. Eksperci potwierdzili, że elementy pochodziły z aut marek Hyundai, Kia oraz Mercedes.
36-letni mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące ukrywania 10 skradzionych pojazdów i usuwania ich numerów identyfikacyjnych. Według policji wartość zabezpieczonych części wynosi około 1,8 mln zł. Oskarżonemu grozi kara do 10 lat więzienia.