Policjanci z Gubina rozbili "dziuplę" z częściami aut skradzionych w Niemczech. Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko 36-latkowi.
Policja Lubuska poinformowała o sprawie paserstwa samochodowego, która została wykryta dzięki współpracy polskich i niemieckich służb. W kwietniu 2026 roku policjanci z Gubina, działając na informacje z Polsko-Niemieckiego Centrum Współpracy, przeszukali jedno z podejrzanych miejsc.
Na miejscu nie znaleziono poszukiwanego samochodu Hyundai, ale odkryto dużą ilość części samochodowych pochodzących z kradzieży. Eksperci potwierdzili, że elementy pochodziły z aut marek Hyundai, Kia oraz Mercedes.
36-letni mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące ukrywania 10 skradzionych pojazdów i usuwania ich numerów identyfikacyjnych. Według policji wartość zabezpieczonych części wynosi około 1,8 mln zł. Oskarżonemu grozi kara do 10 lat więzienia.
Absolwent Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach. Dziennikarz specjalizujący się w tematyce biznesowej, sportowej i wojennej. Z mediami związany od 2011 roku, publikował m.in. w WP SportoweFakty, a obecnie w o2.pl. W swoich tekstach łączy analizę trendów internetowych z przystępnym językiem i wyczuciem społecznych nastrojów. Dziennikarz z zamiłowania, który nie boi się trudnych tematów. Prywatnie ojciec dwójki dzieci, który po pracy lubi dobrą książkę oraz film. Kontakt: jakub.artych@grupaw.pl.