Spłonął grób Łukasza Litewki. Kłęby dymu nad cmentarzem w Sosnowcu
Grób posła Łukasza Litewki na cmentarzu w Sosnowcu został zniszczony przez ogień. Prawdopodobną przyczyną było nieostrożne ustawienie wiązanki zbyt blisko zapalonego znicza. Ogień rozprzestrzenił się błyskawicznie, pozostawiając ślady nie tylko na grobie społecznika, ale także na sąsiednich mogiłach.
Najważniejsze informacje
- Spłonął grób tragicznie zmarłego społecznika Łukasza Litewki w Sosnowcu.
- Straż pożarna podejrzewa, że ogień mógł rozprzestrzenić się z jednego ze zniczy.
- Miejsce zostało oczyszczone, a strażacy opisują zdarzenie jako krótką, ale poważną interwencję.
Straż pożarna wyjaśnia okoliczności
Do incydentu doszło 27 maja po godz. 11. Sosnowiecka straż pożarna w rozmowie z "Faktem" potwierdza, że wezwanie dotyczące pożaru wiązanek i zniczy przy jednym z grobów dotarło dokładnie o godz. 11:34.
Prawdopodobnie ktoś z odwiedzających za blisko znicza położył wiązankę, doszło do zapalenia. Zniczy przy grobie jest bardzo dużo. To była szybka akcja gaszenia pożaru, nie wymagała większej interwencji strażaków - przekazał rzecznik prasowy lokalnej straży pożarnej, mł. bryg. Tomasz Dejnak w rozmowie z mediami.
Tłumy odwiedzają mogiłę społecznika
Od tragicznej śmierci Łukasza Litewki jego grób na sosnowieckim cmentarzu przyciąga tłumy mieszkańców. Ludzie przynoszą znicze i kwiaty, składając hołd lokalnemu działaczowi. Pomimo wielokrotnego sprzątania, na mogile regularnie pojawiają się nowe upominki od przyjaciół i mieszkańców. Ten szczególny rodzaj pamięci sprawia, że miejsce jest nieustannie odwiedzane i przeładowane zniczami.
Poruszający kontekst sprawy
Łukasz Litewka zginął 23 kwietnia w wyniku wypadku drogowego, gdy podczas przejażdżki rowerowej został potrącony śmiertelnie przez samochód. Pogrzeb społecznika oraz założyciela fundacji #TeamLitewka odbył się 29 kwietnia. Jego nagła i tragiczna śmierć wstrząsnęła lokalną społecznością, która do dziś licznie odwiedza jego miejsce spoczynku.
Skutki pożaru i działania służb
Pożar grobu był szokiem dla bliskich zmarłego i społeczności Sosnowca. Ogień okopcił także sąsiadujące mogiły, jednak po szybkiej reakcji służb teren został oczyszczony. Według dotychczasowych ustaleń, przyczyną pożaru były warunki sprzyjające rozprzestrzenianiu się ognia, w tym duża liczba zniczy i wiązanek. Służby apelują o ostrożność i odpowiednie rozmieszczanie świec na cmentarzach.