AKTUALIZACJA:
Tragiczne wieści z Broad Peak. Niestety, potwierdzono śmierć wszystkich członków wyprawy. Wśród ofiar jest 10 alpinistów, w tym 43-letni Nirmal Purja, kierownik wyprawy. - Z ogromnym smutkiem potwierdzamy, że Nirmal Purja tragicznie zginął w lawinie na Broad Peak. Otrzymaliśmy również potwierdzenie, że pozostali członkowie wyprawy niestety nie przeżyli - przekazała firma Elite Expedition.
Wcześniej pisaliśmy:
Na początku 2026 r. 39-letnia Sarah Mallory Geis zamknęła własne studio pilatesu w San Antonio w Teksasie. W mediach społecznościowych wyjaśniała, że chce rozpocząć nowy etap życia i poświęcić się górom.
Robię ogromny skok w nieznane, żeby zobaczyć, dokąd zaprowadzi mnie życie. Mam przeczucie, że będzie w nim dużo kasków, uprzęży i raków - pisała wówczas na Instagramie.
Kilka miesięcy później wyruszyła do Pakistanu na swoją pierwszą wyprawę na ośmiotysięcznik. Broad Peak, liczący 8051 m n.p.m., jest dwunastą najwyższą górą świata i jednym z 14 szczytów przekraczających 8000 metrów. Wyprawę organizowała pakistańska firma Moving Mountains, a jej liderem został znany nepalski himalaista Nirmal "Nims" Purja.
Wyruszam do Pakistanu na moją pierwszą dużą ekspedycję wysokogórską. Zobaczmy, czy uda się wnieść to ciało i te buty na Broad Peak, dwunastą najwyższą górę świata - relacjonowała 39-latka.
Do tragedii doszło 30 lipca, gdy lawina zeszła na wysokości około 6660 m n.p.m. Pakistańskie służby, a kolejno agencja Associated Press poinformowały, że uczestnicy ekspedycji utracili kontakt z bazą.
Dotychczas odnaleziono trzy ciała, w tym Sarah Mallory Geis. Poszukiwania pozostałych wspinaczy utrudniała zła pogoda, a wśród osób uznawanych za zaginione pozostaje również Nirmal "Nims' Purja.
Ojciec zmarłej alpinistki zabrał głos. "Była pozytywną osobą"
Ojciec alpinistki, George Geis, wspominał, że córka od dawna marzyła o górach i każdą wolną chwilę poświęcała na kolejne wyprawy. Zrobiła wszystko, by przygotować się jak najlepiej na każdą ewentualność.
Tego właśnie chciała – chodzić po górach. Była bardzo pozytywną osobą, niezwykle inteligentną i potrafiła osiągnąć niemal wszystko, czego się podjęła - mówił w rozmowie z amerykańską stacją KENS.
Tata Sarah Mallory Geis dodał, że jego najważniejszym celem jest obecnie sprowadzenie ciała córki do rodzinnego San Antonio.