Robert Z. zaginął w piątek, 12 września 2026 r. Jak informował profil "Śladami zaginięć i tajemnic kryminalnych", mężczyzna powiadomił córkę, że jedzie na cmentarz do swojej byłej partnerki w Sosnowcu. Mógł też przebywać w okolicy grobu swoich rodziców. Mężczyzna wykonał telefon, który zaniepokoił bliskich. Rozpoczęły się poszukiwania.
Policja apelowała do osób, które miały wiedzę na temat miejsca przebywania 51-latka, o kontakt z mundurowymi. Niestety, po dwóch dniach od rozpoczęcia poszukiwań nadeszły tragiczne wieści.
"Zakończono poszukiwania 51-letniego Roberta Z., które były prowadzone od niedzieli, 13 września. Niestety, mężczyzna został odnaleziony martwy na terenie Katowic. Ciało 51-latka odnaleźli członkowie Stowarzyszenia Górnośląska Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza. Tym samym zakończono prowadzone od 13 września poszukiwania zaginionego mężczyzny" – przekazała policja.
Mundurowi wyjaśnią okoliczności śmierci mężczyzny pod nadzorem prokuratora.