Premier Hiszpanii grzmi. Krytykuje państwa UE. Ujawniono list

Premier Hiszpanii Pedro Sánchez ostro skrytykował część państw UE za reakcję na kryzys migracyjny w Ceucie. Jak podaje dziennik "El Pais", polityk w liście do władz Unii zarzucił im brak solidarności i działania motywowane polityką oraz dezinformacją.

Premier Hiszpanii krytykuje państw UniiPremier Hiszpanii krytykuje państw Unii
Źródło zdjęć: © Getty Images | Europa Press News
Rafał Strzelec

Premier Hiszpanii Pedro Sánchez skierował do najważniejszych instytucji Unii Europejskiej napisany w ostrym tonie list, w którym zarzucił części państw członkowskich brak solidarności wobec kryzysu migracyjnego w Ceucie. Polityk stwierdził, że niektóre rządy zamiast wesprzeć Hiszpanię, wykorzystały sytuację do ataków politycznych i domagały się czasowego wykluczenia kraju ze strefy Schengen.

Na początku tygodnia do Ceuty z Maroka przedostało się około 50 tys. migrantów. Według hiszpańskiego rządu w ciągu niespełna 48 godzin udało się przywrócić pełną kontrolę nad granicą, zapewnić pomoc humanitarną oraz odesłać ponad 48 tys. osób. Władze podkreślają również, że nie doszło do niekontrolowanego przemieszczania się migrantów do innych państw Unii.

Kryzys na Ceucie. Premier Hiszpanii krytykuje część państw

W swoim liście Sánchez nie wymienia z nazwy krytykujących Hiszpanię państw, jednak według hiszpańskiego dziennika "El Pais" odnosi się do działań Włoch, Finlandii i Danii. Przypomnijmy, że władze w Rzymie zawiesiły współpracę z Hiszpanią w ramach Schengen, a Helsinki i Kopenhaga publicznie sugerowały możliwość ograniczenia swobodnego przepływu osób z Hiszpanii.

"Reakcja europejskich rządów była wyraźnie asymetryczna. Większość okazała nam wsparcie i solidarność. Inni jednak zdecydowali się zaatakować Hiszpanię i zażądać jej czasowego wykluczenia ze strefy Schengen" – napisał premier.

Hiszpański rząd przekonuje, że takie działania są sprzeczne z prawem unijnym i zasadami solidarności. Sánchez przypomina również, że Ceuta nie należy do strefy Schengen, dlatego w jego opinii groźby dotyczące zawieszenia współpracy nie mają podstaw prawnych.

Premier powołuje się także na dane agencji Frontex. Według nich Hiszpania odnotowała w latach 2021–2026 o połowę mniej nielegalnych przekroczeń granicy niż Włochy, mimo że jest jedynym państwem UE posiadającym lądową granicę z Afryką.

"Taka postawa - motywowana uprzedzeniami, fałszywymi wiadomościami, niewiedzą lub interesami politycznymi - jest nie tylko sprzeczna z prawem europejskim, prawem humanitarnym i zasadami solidarności, które nas łączą. Jest ona również sprzeczna z długoterminowymi interesami Europy oraz elementarnym zdrowym rozsądkiem" – podkreślił Sánchez.

W związku z napiętą sytuacją Madryt zwrócił się do irlandzkiej prezydencji w Radzie UE o pilne zwołanie nadzwyczajnego spotkania ministrów spraw wewnętrznych. Hiszpania chce, aby państwa członkowskie wypracowały wspólną odpowiedź na podobne kryzysy i potwierdziły, że ochrona granic zewnętrznych jest odpowiedzialnością całej Unii.

"Unia Europejska nie może pozwolić sobie na tego rodzaju egoistyczne, polaryzujące i niezgodne z prawem reakcje" – pisał hiszpański premier.

Wybrane dla Ciebie