Lis ruszył na myśliwego. "Został ustrzelony". Niepokojące wieści

W gminie Sarnaki w powiecie łosickim zastrzelono młodego lisa, który zachowywał się agresywnie. Badania potwierdziły, że zwierzę było zakażone wścieklizną – informuje TVP3 Warszawa. To pierwszy taki przypadek w powiecie łosickim od ponad trzydziestu lat. Cały powiat uznano za obszar zagrożony.

Wścieklizna na MazowszuWścieklizna na Mazowszu
Źródło zdjęć: © Getty Images
Aneta Polak

Jak informuje TVP3 Warszawa, zdarzenie miało miejsce w gminie Sarnaki. Myśliwy nie został ugryziony, ale zwierzę zamiast uciekać, ruszyło w jego stronę. To zachowanie wzbudziło podejrzenia.

Lis został ustrzelony ale niestety jest po badaniach. Stwierdzono, że był on chory na wściekliznę – wyjaśniła Bożena Niedzielak, starosta powiatu łosickiego, cyt. przez TVP3 Warszawa.

Jak podkreśliła Izabela Floryszczyk, mazowiecki wojewódzki lekarz weterynarii z siedzibą w Siedlcach, tego przypadku nie należy traktować jako odosobnionego. W sąsiedniej gminie w powiecie bialskim wykryto wcześniej zakażonego lisa, a w Białej Podlaskiej – przypadek kota właścicielskiego.

Pierwszy raz od ponad 30 lat

Służby weterynaryjne zakładają, że choroba dotarła do powiatu łosickiego ze wschodu, ponieważ tam sytuacja epidemiczna nadal nie jest do końca opanowana.

Jest to pierwszy potwierdzony przypadek wścieklizny na Mazowszu od czterech lat, a w powiecie łosickim – od ponad trzydziestu. Teraz cały powiat uznano za obszar zagrożony. Weterynarze apelują do mieszkańców o ostrożność.

Prosimy o czujność. Jeżeli na terenie powiatu łosickiego natrafimy na truchło zwierzęcia lub osobnika, który zachowuje się dziwnie jest na przykład zbyt ufny i podchodzi do nas bez obaw, prosimy o poinformowanie odpowiednich służb, straży miejskiej lub Inspekcji Weterynaryjnej. Oczywiście nie należy zbliżać się do takich osobników – przekazała "Super Expressowi" lek. wet. Anna Duras, zastępca Mazowieckiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii.

Po potwierdzeniu zakażenia wprowadzono obostrzenia dotyczące m.in. zwierząt domowych. Psy nie powinny samodzielnie opuszczać posesji, a koty powinny pozostawać w zamknięciu.

Psy muszą być szczepione przeciw wściekliźnie co roku, ale na obszarze zagrożonym dotyczy to także kotów.

Wirus przenosi się głównie przez ślinę zakażonego zwierzęcia, zwykle podczas ugryzienia.

Wybrane dla Ciebie