Lotnisko w Katanii znów ma problem. Etna pokrzyżowała plany turystów

Etna znów daje o sobie znać. Nowa faza aktywności wulkanu wymusiła ograniczenia na lotnisku w Katanii na Sycylii. Jak informuje PAP, do wtorkowego południa liczbę przylotów ograniczono do 10 na godzinę. Odloty odbywają się bez zmian.

EtnaEtna
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Anadolu
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Do wtorku do południa lotnisko w Katanii przyjmie maksymalnie 10 przylotów na godzinę.
  • Ograniczenia wynikają z emisji pyłu wulkanicznego po nowej fazie erupcji Etny.
  • Odloty odbywają się bez zmian, ale pasażerowie powinni sprawdzić status rejsu u przewoźnika.

Na Sycylii problemy wróciły zaledwie dzień po ponownym pełnym otwarciu największego lotniska na wyspie. Jak podaje PAP, od niedzieli trwa nowa faza erupcyjna Etny, a zarząd portu Katania-Fontanarossa ponownie musiał ograniczyć pracę terminala odpowiedzialnego za przyloty.

Z komunikatu spółki zarządzającej lotniskiem wynika, że do godz. 12 we wtorek liczba przylotów została zmniejszona do 10 na godzinę. Decyzję powiązano z obecnością pyłu wulkanicznego w atmosferze. Władze portu zaznaczyły jednocześnie, że te ograniczenia nie obejmują rejsów odlatujących z Katanii.


WIDEO
Etna krzyżuje plany. Tak wygląda lokalne lotnisko


Podróżni dostali też konkretną wskazówkę przed wyjazdem na lotnisko. Zarządzający portem zaapelowali, by turyści najpierw skontaktowali się z liniami lotniczymi i sprawdzili status swojego połączenia. To ważne zwłaszcza w szczycie sezonu, gdy każda zmiana rozkładu szybko przekłada się na kolejne utrudnienia.

Etna ponownie wpływa na ruch lotniczy

Obecne kłopoty pojawiły się tuż po zakończeniu wcześniejszego paraliżu. Lotnisko w Katanii było zamknięte przez osiem dni z rzędu, do 15 sierpnia, właśnie z powodu wyjątkowo długiej aktywności Etny. W tym czasie odwołano kilkaset lotów, a część samolotów skierowano do innych miast na Sycylii.

Skala zakłóceń była duża także dla pasażerów. Według włoskich mediów trudności związane z odwołanymi, opóźnionymi i przekierowanymi rejsami dotknęły około 100 tys. osób. Dyrekcja lotniska przyznała, że był to największy tego typu kryzys od 20 lat. Obecna aktywność Etny ponownie komplikuje sytuację i utrudnia sprawne funkcjonowanie ruchu lotniczego w regionie.

Wybrane dla Ciebie