Łukaszenka o Ukraińcach. Takich słów nikt się nie spodziewał

Białoruski przywódca Alaksandr Łukaszenka uważa, że "ukraińskie wojska są w stanie ściąć głowę każdemu, kto chce rozdzielić Ukrainę". Ze słów dyktatora wynika, że wątpi też w obecność "nazistów" wśród ukraińskich żołnierzy, o których mówi rosyjska propaganda.

Łukaszenka jeszcze niedawno twierdził, że wojna potrwa "góra 3-4 dni" Łukaszenka mówi o ukraińskim wojsku
Źródło zdjęć: © Getty Images | Mikhail Svetlov

Alaksandr Łukaszenka od kilku miesięcy niemalże codziennie przekonuje, że Białoruś udaremnia "ataki ze strony Ukrainy". Opowiada też, że białoruskie tajne służby przeprowadziły w Ukrainie "specjalną operację" uwolnienia obywateli Białorusi. Jednocześnie, choć zapewnia, że jego kraj nie weźmie udziału w wojnie, ściąga siły na granicę z Ukrainą.

"Zetną głowę każdemu, kto chce rozdzielić Ukrainę"

W poniedziałek w rozmowie z białoruskimi dziennikarzami odniósł się jednak do sytuacji w Ukrainie w dość nietypowy dla rosyjskiej propagandy sposób. Dyktator zwrócił uwagę na potęgę ukraińskiego wojska, które jego zdaniem, "jest w stanie ściąć głowę każdemu, kto chce rozdzielić Ukrainę".

Łukaszenka zwrócił też uwagę, że "obecność nazistów wśród ukraińskich żołnierzy to pytanie filozoficzne". Dalej, już w duchu rosyjskiej propagandy dodał, że "szczególnie naziści [w ukraińskim wojsku] są w stanie ściąć głowę każdemu".

To właśnie tak Siły Zbrojne Ukrainy zmieniają światopogląd "Napoleona" z Mińska, który w lutym mówił, że Ukraina podda się po 2-3 dniach - ironizuje portal cenzor.net.

Białoruś pośrednio uczestniczy w wojnie

W wojnie z Ukrainą Białoruś nie bierze bezpośredniego udziału, jednak Rosja korzysta z terytoriów tego kraju. To m.in. stamtąd rosyjskie wojska prowadziły szturm na tereny na północ od Kijowa. Według licznych doniesień Moskwa miała naciskać na to, by Mińsk zaangażował swoje wojska w wojnę, jednak sprzeciwiali się temu Białorusini, w tym także żołnierze.

Rosjanie byli bez szans. Ukraińcy chwalą się strąceniem śmigłowca szturmowego Ka-50

Wybrane dla Ciebie
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
Polak nie żyje. Tragedia na Filipinach. Rodzina prosi o pomoc
Polak nie żyje. Tragedia na Filipinach. Rodzina prosi o pomoc