Martwy humbak pod lupą ekspertów. Są nowe ustalenia
Przez wiele tygodni dramat humbaka u wybrzeży niemieckiego Morza Bałtyckiego przyciągał uwagę opinii publicznej. Zwierzę, którego los śledzono z dużym zainteresowaniem, po nieudanej akcji ratunkowej zostało ostatecznie wyrzucone martwe na brzeg duńskiej wyspy Anholt. Teraz zakończył się proces sekcji zwłok.
Jak podaje waz-online.de, sekcja zwłok zakończyła się późnym wieczorem po wielu godzinach szczegółowych badań prowadzonych przez zespół ekspertów i weterynarzy. Zwierzę zostało dokładnie zmierzone, zbadane i stopniowo rozczłonkowane w celu pobrania próbek oraz analizy narządów wewnętrznych.
Duńska biolog Charlotte Bie Thøstesen, obecna podczas sekcji, poinformowała dziennikarzy, że na obecnym etapie nie udało się ustalić bezpośredniej przyczyny śmierci. Na ciele nie odnaleziono wyraźnych śladów urazów, choć – jak zaznaczono – długotrwały proces rozkładu mógł utrudnić identyfikację ewentualnych obrażeń.
Podczas badań wykryto obecność pasożytów, jednak specjaliści wykluczyli ich udział w śmierci zwierzęcia.
"Timmy" okazał się samicą
Jednym z najważniejszych ustaleń sekcji było potwierdzenie płci zwierzęcia. Jak podaje waz-online.de, humbak znany w mediach i opinii publicznej pod męskim imieniem "Timmy" był w rzeczywistości samicą.
Eksperci potwierdzili również, że wieloryb nie był w ostatnim czasie ciężarny. Weterynarz Tim Jensen z Uniwersytetu Kopenhaskiego przekazał także, że podczas badania jamy ustnej i żołądka nie znaleziono sieci rybackich ani innych ciał obcych, które mogłyby wskazywać na udział człowieka w śmierci zwierzęcia.
Trudne i wymagające badania
Sekcja rozpoczęła się późnym popołudniem. Zespół pracował w kombinezonach ochronnych, a jednym z pierwszych etapów było nacięcie mocno spuchniętej tuszy, aby uwolnić nagromadzone gazy.
Następnie przez wiele godzin analizowano wnętrze zwierzęcia, pobierając próbki do dalszych badań laboratoryjnych. Jak podaje waz-online.de, stan szczątków był już znacznie zaawansowany przez wielotygodniowy proces rozkładu, co dodatkowo utrudniało prowadzenie analiz.
Eksperci zaznaczyli, że pełne wyniki badań pobranych próbek będą dostępne dopiero za kilka miesięcy.
Co stanie się ze szczątkami wieloryba?
Po zakończeniu sekcji szczątki humbaka zostały umieszczone w przygotowanych wcześniej kontenerach. Jak poinformował Morten Abildstrøm z Duńskiej Agencji ds. Zarządzania Przyrodą, ich transport nie jest planowany przed początkiem przyszłego tygodnia – między innymi ze względu na ograniczoną dostępność firm zajmujących się utylizacją w weekendy.
Jak podaje waz-online.de, przetwarzaniem zwłok wielorybów zazwyczaj zajmują się wyspecjalizowane przedsiębiorstwa, takie jak Daka Denmark, gdzie szczątki są rozdzielane i poddawane dalszemu recyklingowi. Dotychczas jednak nie wydano jeszcze formalnego zlecenia dotyczącego tego konkretnego przypadku.
Choć sekcja dobiegła końca, odpowiedź na pytanie, dlaczego humbak zginął, wciąż pozostaje nieznana.