Milionerka i jej wnuczek nie żyją. Rodzina wystosowała prośbę

W pożarze domu w Szumowie (woj. podlaskie) zginęła Irena Rupińska, jedna z najbogatszych Polek, oraz jej 2-letni wnuczek Boguś. Tragedia wstrząsnęła lokalną społecznością. Rodzina opublikowała nekrolog, w którym przed pogrzebem zwróciła się do żałobników z wyjątkową, pełną ciepła prośbą.

Rodzina wystosowała prośbę po śmierci milionerki i jej wnuka.Rodzina wystosowała prośbę po śmierci milionerki i jej wnuka.
Źródło zdjęć: © Facebook
Karol Osiński

Najważniejsze informacje

  • Pogrzeb Ireny Rupińskiej i jej wnuczka odbędzie się w piątek, 28 listopada, o godz. 11.30 w kościele w Szumowie.
  • Rodzina prosi o datki na leczenie Antosia Krupienika oraz o przyniesienie balonów z helem zamiast kwiatów.
  • Według ustaleń śledczych ogień mógł wywołać spalony nawilżacz stojący w rogu pokoju.

Tragiczny pożar w domu w Szumowie pod Zambrowem odebrał życie jednej z najzamożniejszych mieszkanek Podlasia, Irenie Rupińskiej, oraz jej 2-letniemu wnuczkowi. Do zdarzenia doszło w sobotnie popołudnie, gdy babcia i chłopiec spali na piętrze. Ogień zauważyli mąż 54-latki i jej syn; wyciągnęli poszkodowanych i rozpoczęli reanimację. Kobieta zmarła na miejscu, a dziecko w szpitalu.

Prośba rodziny po śmierci milionerki. Chcą wsparcia dla Antosia

Bliscy opublikowali nekrolog z terminem uroczystości i wyjątkowym apelem do żałobników. "Rodzina prosi, aby zamiast kwiatów ofiarować datki na leczenie Antosia Krupienika, którego zbiórka jest prowadzona przez stronę Siepomaga.pl. Datki zbierane będą podczas wystawienia. Prosimy również, aby zamiast kwiatów przynosić balony wypełnione helem" - przekazali bliscy. Prośba szybko rozniosła się po lokalnych profilach i forach, a znajomi 54-latki podkreślają, że taki gest pasuje do jej wizerunku.

Śledczy wstępnie wskazują na źródło ognia w rogu pomieszczenia, gdzie stało urządzenie elektryczne. Prokurator Rejonowa w Zambrowie Katarzyna Wankiewicz przekazała "Faktowi", że w pokoju znaleziono całkowicie spalone urządzenie, najprawdopodobniej nawilżacz powietrza. Ten trop jest obecnie badany, a rodzina czeka na dalsze ustalenia postępowania w sprawie przyczyn pożaru.

Plan pokojowy Trumpa. Ważny głos z Warszawy ws. Ukrainy

W sieci pojawiły się liczne wspomnienia o zmarłej. Jeden z komentarzy pod nekrologiem opublikowanym przez firmę ZPK Rupińscy brzmi: "Irenka to była kobieta o tak niesamowitym sercu, prawdziwa filantropka, dzieliła się, czym tylko miała. Kobieta światło. Człowiek dusza. Urodzona gwiazda. Zaszczytem było móc to obserwować. Nigdy, ale to nigdy jej nie zapomnę, jak każdy, kto miał to szczęście i spotkał ją na swojej drodze życia". Znajomi podkreślają jej zaangażowanie w sprawy ludzi i lokalnej społeczności.

Rupińska współtworzyła wraz z mężem firmy ZPK Rupińscy i Natrix, działające w wydobyciu i produkcji kruszyw. Przez blisko 30 lat budowali rozpoznawalny biznes na Podlasiu. Małżeństwo dwukrotnie trafiło na listę 100 najbogatszych Polaków „Forbesa” (2016–2017), gdy ich majątek oszacowano na 518 mln zł. ZPK Rupińscy znalazło się też w zestawieniu 100 najcenniejszych firm rodzinnych według tego magazynu.

Datki z pogrzebu trafią do 2-letniego Antosia Krupienika z Sidry, który urodził się z zespołem Aperta. Rodzice opisują, że u chłopca występuje zrośnięcie szwów czaszkowych oraz palcozrost dłoni i stóp, a opieka i leczenie wymagają wielu operacji i długiej rehabilitacji. Na stronie zbiórki napisali: „Od jego pierwszych dni walczymy, przy wsparciu specjalistów, o prawidłowy rozwój i szczęśliwe dzieciństwo”. Maluch przeszedł już pięć operacji i czekają go kolejne etapy terapii.

Uroczystości żałobne zaplanowano na piątek, 28 listopada, o godz. 11.30 w kościele w Szumowie. Rodzina zachęca, by przyjść z balonami i wsparciem dla Antosia zamiast tradycyjnych wiązanek. To gest, który ma połączyć pożegnanie z konkretną pomocą dziecku potrzebującemu kosztownego leczenia.

Wybrane dla Ciebie
Rozpoznajesz tego mężczyznę? Szuka go policja z Poznania
Rozpoznajesz tego mężczyznę? Szuka go policja z Poznania
Można je spotkać podczas majówki. TPN ostrzega - patrzcie pod nogi
Można je spotkać podczas majówki. TPN ostrzega - patrzcie pod nogi
"Hańba". Dziecko krzyknęło do podróżujących na Morskie Oko. O krok od tragedii
"Hańba". Dziecko krzyknęło do podróżujących na Morskie Oko. O krok od tragedii
Grecja wzmacnia ochronę plaż. Surowsze przepisy i kary do 60 tys. euro
Grecja wzmacnia ochronę plaż. Surowsze przepisy i kary do 60 tys. euro
Tak Polacy spędzają majówkę. Pogoda robi swoje
Tak Polacy spędzają majówkę. Pogoda robi swoje
Bliźniaczki mają różnych ojców. Wynik poznały po 49 latach
Bliźniaczki mają różnych ojców. Wynik poznały po 49 latach
4 maja Karolina miała przystąpić do matury. Tragiczne wieści z Warszawy
4 maja Karolina miała przystąpić do matury. Tragiczne wieści z Warszawy
Komunia bez prezentów i fotografów. "Staramy się, żeby nic nie rozpraszało dzieci"
Komunia bez prezentów i fotografów. "Staramy się, żeby nic nie rozpraszało dzieci"
Skandal w BBC. Prezenter miał złamać nadgarstek pracownicy
Skandal w BBC. Prezenter miał złamać nadgarstek pracownicy
Rzeźba gorszyła kuracjuszy. Zmienili podejście
Rzeźba gorszyła kuracjuszy. Zmienili podejście
Trutka na szczury w słoiczkach HiPP. 39-latek zatrzymany w Austrii
Trutka na szczury w słoiczkach HiPP. 39-latek zatrzymany w Austrii
Pirat drogowy na S7 srogo ukarany. Przekroczył limit o 91 km/h
Pirat drogowy na S7 srogo ukarany. Przekroczył limit o 91 km/h