"Mistyfikacja". Kadyrow komentuje wypadek syna

Szef Czeczenii Ramzan Kadyrow po raz pierwszy odniósł się do doniesień o rzekomym wypadku z udziałem jego syna, Adama Kadyrowa. Jak podaje portal tsn.ua, komentarz padł podczas spotkania z prokuratorem republiki Arsanem Adajewem, a nagranie z rozmowy opublikowano na kanale Kadyrowa w serwisie Telegram.

"Mistyfikacja" i zarzuty o dezinformację"Mistyfikacja" i zarzuty o dezinformację
Źródło zdjęć: © X
Danuta Pałęga

Jak podaje portal tsn.ua, Kadyrow określił informacje o wypadku jako "mistyfikację", która – jego zdaniem – bezpodstawnie stała się jednym z głównych tematów światowych mediów. W swojej wypowiedzi odniósł się również do możliwości manipulacji przy użyciu nowoczesnych technologii.

Stwierdził, że przy pomocy sztucznej inteligencji można wprowadzić opinię publiczną w błąd. Zaznaczył przy tym, że w Rosji dochodzi do tysięcy wypadków drogowych rocznie, które nie budzą podobnego zainteresowania. Zapowiedział także wzmocnienie działań przeciwko – jak to określił – "fałszywym informacjom" na temat Czeczenii.

Policja zatrzymała sprawców rozboju. Część została wydalona z Polski

Wątpliwości wokół sytuacji Adama Kadyrowa

Jednocześnie, jak podaje portal tsn.ua, mimo oficjalnych zaprzeczeń w przestrzeni medialnej nadal pojawiają się pytania o stan zdrowia 18-letniego Adama Kadyrowa. Czeczeńskie media państwowe publikują archiwalne nagrania z jego udziałem, przedstawiając je jako aktualne.

W mediach społecznościowych pojawiły się również materiały wideo, m.in. na Instagramie, które mają sugerować, że syn przywódcy Czeczenii przebywa w dobrej kondycji. Część obserwatorów wskazuje jednak na możliwe rozbieżności i brak jednoznacznych dowodów potwierdzających aktualność nagrań.

Doniesienia o wypadku syna Kadyrowa

Jak podaje portal tsn.ua, 16 stycznia Adam Kadyrow miał trafić do szpitala po wypadku z udziałem kolumny pojazdów jego ojca. Kilka rosyjskich mediów informowało wówczas, że jego stan jest poważny.

Obecnie brak jest oficjalnych, niezależnie potwierdzonych informacji dotyczących jego stanu zdrowia oraz miejsca pobytu. Sprawa nadal budzi ogromne emocje i zainteresowanie.

Wybrane dla Ciebie
Nie żyje Jerzy Gebert. Dziennikarz sportowy i lekarz miał 95 lat
Nie żyje Jerzy Gebert. Dziennikarz sportowy i lekarz miał 95 lat
Trzy osoby nie żyją. Przerażające nagranie. Policja komentuje
Trzy osoby nie żyją. Przerażające nagranie. Policja komentuje
Akcja trwała trzy minuty. Włoska galeria okradziona
Akcja trwała trzy minuty. Włoska galeria okradziona
Niepozorny transport skrywał miliony sztuk. Akcja służb zakończona sukcesem
Niepozorny transport skrywał miliony sztuk. Akcja służb zakończona sukcesem
Wstrząsające odkrycie w Kalifornii. Znaleźli fragment ciała
Wstrząsające odkrycie w Kalifornii. Znaleźli fragment ciała
400 mln dolarów. Trump buduje tajne podziemia
400 mln dolarów. Trump buduje tajne podziemia
Niespodziewany gest Xi. Pekin zaprasza liderkę tajwańskiej opozycji
Niespodziewany gest Xi. Pekin zaprasza liderkę tajwańskiej opozycji
Skandaliczny wybryk pod kościołem. Szukają mężczyzny ze zdjęcia
Skandaliczny wybryk pod kościołem. Szukają mężczyzny ze zdjęcia
Ukraińscy żołnierze wprost o wojnie. Padły mocne słowa
Ukraińscy żołnierze wprost o wojnie. Padły mocne słowa
Nowa kampania w Rosji. ISW wyjaśnia cel
Nowa kampania w Rosji. ISW wyjaśnia cel
Niewyjaśniona katastrofa i niespodziewany zwrot. Homary znów w Skaldzie
Niewyjaśniona katastrofa i niespodziewany zwrot. Homary znów w Skaldzie
Kolejny cel po Iranie? Trump wymienił konkretne państwo
Kolejny cel po Iranie? Trump wymienił konkretne państwo