"Deutsche Welle" opisuje rządowy raport dotyczący imigracji do Niemiec za 2024 rok. Odnotowano ok. 1,7 mln przyjazdów (12,3 proc. mniej niż w 2023), a wyjechało z Niemiec ok. 1,2 mln osób. Saldo migracji to spadek o ponad 35 proc. - dodaje serwis.
Do Niemiec najwięcej osób przyjechało z Ukrainy - 221 570 (13,1 proc. wszystkich wyjazdów). Potem Rumunia - 173 563 (10,2 proc.), Turcja - 88 690 (5,2 proc.). Polska zajęła czwarte miejsce. Do Niemiec wjechało 83 868 osób (5 proc.).
Jeśli chodzi o wyjazdy z Niemiec, na szczycie znalazła się Rumunia. W 2024 roku wyprowadziło się 178 290 osób (14,1 proc. wszystkich osób). Drugie miejsce to Ukraina. Z Niemiec wyjechało 104 460 obywateli tego kraju.
W przypadku Polski liczba zatrzymała się na 95 107 osobach. To 7,5 proc. wszystkich wyjazdów. Autorzy raportu twierdzą, że Polska, Rumunia i Bułgaria odnotowuje ujemne saldo migracji. W przypadku Polski to 11 tys. osób. Co ciekawe, to pierwsza taka sytuacja od przystąpienia tych krajów do Unii Europejskiej. W przypadku Polski pierwszy raz od 2004 roku, a w przypadku pozostałych dwóch od 2007.
Jednocześnie w Niemczech wzrosła liczba cudzoziemców. To ok. 12,4 mln, co stanowi niespełna 15 proc. ludności. Prawie 230 tys. osób złożyło w 2024 roku pierwszy wniosek o azyl w kraju. Najliczniejsza grupa była z Syrii, Afganistanu i Turcji.