Mołdawia odcięta energetycznie od Europy. Sandu wskazuje winnych
Prezydentka Mołdawii, Maia Sandu, obarczyła we wtorek Rosję odpowiedzialnością za odcięcie jej kraju od połączeń energetycznych z państwami europejskimi. Jak podała Polska Agencja Prasowa, jest to skutek nocnego ataku na infrastrukturę energetyczną Ukrainy.
Najważniejsze informacje
- Rosyjskie uderzenie na obwód odeski przerwało linię Isaccea–Vulcanesti, łączącą Mołdawię z systemem europejskim.
- Moldelectrica uruchomiła alternatywne połączenia z Rumunią, ale sytuacja jest delikatna.
- W ataku użyto 34 rakiety i 392 drony; zginęło co najmniej pięć osób – podała PAP.
Nocny atak Rosji na infrastrukturę energetyczną Ukrainy odbił się bezpośrednio na bezpieczeństwie dostaw prądu w Mołdawii. Jak podała PAP za agencją Reutera i mołdawską agencją IPN, uszkodzenia po stronie ukraińskiej spowodowały wypadnięcie z pracy ważnego łącza, które spinało mołdawski system z rynkiem europejskim. Władze w Kiszyniowie komunikują, że trwają działania stabilizujące przesył.
Kluczowa linia wysokiego napięcia z rumuńskiego Isaccea do mołdawskiego Vulcanesti, przebiegająca częściowo przez terytorium Ukrainy, została wyłączona po uderzeniach w obwodzie odeskim. Moldelectrica, operator przesyłowy, uruchomiła alternatywne trasy z Rumunią, aby utrzymać dostawy dla odbiorców w kraju.
Rosjanie wejdą do Naddniestrza? "To może być kolejny etap"
Prezydentka Maia Sandu jasno przypisała winę Moskwie. "Są dostępne alternatywne trasy, ale sytuacja pozostaje delikatna. Rosja ponosi pełną odpowiedzialność" - napisała na platformie X. "Ataki na cywilną infrastrukturę energetyczną Ukrainy to zbrodnia wojenna" - dodała prezydentka.
Skala nocnego ataku Rosjan na Ukrainę
Jak informuje PAP, podczas nocnych ataków z poniedziałku na wtorek rosyjska armia wykorzystała 34 rakiety oraz 392 drony różnego typu. Ukraińska obrona przeciwlotnicza zdołała zneutralizować większość zagrożeń, strącając 25 rakiet i 365 bezzałogowców. Zginęło co najmniej 5 osób.
Zakłócenia w dostawach energii do Mołdawii, wynikające z rosyjskich ataków na Ukrainę, były już wielokrotnie odnotowywane od początku pełnoskalowej wojny. Najpoważniejsze przypadki miały miejsce w listopadzie 2022 roku, gdy po zmasowanych ostrzałach ukraińskiej infrastruktury energetycznej w całej Mołdawii doszło do przerw w dostawach prądu. Podobne problemy pojawiały się również w kolejnych latach, gdy ataki osłabiały ukraiński system przesyłowy, przez który częściowo biegnie zasilanie Mołdawii.