MON reaguje na skandal z żołnierzami na granicy. Służby już są w akcji

W nocy z 13 na 14 lipca 2024 roku grupa około 20 osób zaatakowała polskich żołnierzy na granicy z Białorusią, naruszając ich nietykalność cielesną i kierując w ich kierunku wulgarne hasła. W związku z atakiem MON wydało specjalny komunikat i już poszukuje sprawców zajścia przy granicy.

MON reaguje na skandal z żołnierzami na granicy. Służby już są w akcjiMON reaguje na skandal z żołnierzami na granicy. Służby już są w akcji
Źródło zdjęć: © PAP | Artur Reszko
Danuta Pałęga

Ministerstwo Obrony Narodowej wydało oświadczenie dotyczące incydentu, który miał miejsce w nocy z 13 na 14 lipca 2024 roku na granicy polsko-białoruskiej. Grupa około 20 osób zaatakowała tam pełniących służbę żołnierzy.

Doszło m. in. do naruszenia nietykalności cielesnej żołnierzy poprzez naplucie na mundur oraz wykonywanie obraźliwych gestów i kierowanie wulgarnych haseł - informuje MON w komunikacie.

O incydencie natychmiast powiadomiono Straż Graniczną, Żandarmerię Wojskową oraz Policję, które rozpoczęły czynności wyjaśniające. Dotychczas przesłuchano 17 osób związanych z zajściem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Finlandia zamyka granice z Rosją. Ludzie próbują uciekać na rowerach

Komunikat MON w serwisie X skomentowały setki internautów. Większość z nich jest oburzonych zaistniałą sytuacją i liczą na jak najszybsze pociągnięcie do odpowiedzialności atakujących.

Również szef resortu obrony, Władysław Kosiniak-Kamysz, zwrócił się do Prokuratora Generalnego o objęcie sprawy szczególnym nadzorem. W oświadczeniu na platformie X podkreślił, że nie ma zgody na obrażanie, lżenie i jakiekolwiek ataki na żołnierzy, którzy bronią polskich granic i dbają o bezpieczeństwo Polski.

Służby zdecydowanie i błyskawicznie zareagowały na skandaliczne zachowanie grupy osób względem żołnierzy i funkcjonariuszy przy granicy z Białorusią - pisze Władysław Kosiniak-Kamysz.
Wybrane dla Ciebie