Mówi, co widziała w Ząbkach. "Straż pożarna nie była w stanie wjechać"
Do ogromnego dramatu doszło w podwarszawskiej miejscowości Ząbki. Około 500 osób zostało bez dachu nad głową w wyniku pożaru bloku na ul. Powstańców. Świadkiem koszmarnych scen była m.in. sprzedawczyni w piekarni sąsiadującej z tym osiedlem.
Źródło zdjęć: © Facebook | Państwowa Straż Pożarna, bryg. Tomasz Fijolek