Może mieć nawet 3 tysiące lat. Polacy przypadkiem natrafili na artefakt

Poszukiwacze ze stowarzyszenia Śladami Kampanii Wrześniowej poinformowali TVP Info, że na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego natrafili na coś znacznie starszego niż pamiątki po II wojnie światowej. Chodzi m.in. o brązowy sierp, który może mieć nawet około 3 tys. lat. O jego dalszym losie zdecyduje konserwator zabytków.

Szukali śladów wojny. W Kampinosie znaleźli sierp. Ma 3 tys. latSzukali śladów wojny. W Kampinosie znaleźli sierp (na zdj.). Może mieć ok. 3 tys. lat
Źródło zdjęć: © Stowarzyszenie Śladami Kampanii Wrześniowej
Kacper Kulpicki

Jak przekazał w TVP Info Mariusz Unieżycki ze stowarzyszenia, poszukiwania w Kampinoskim Parku Narodowym były prowadzone legalnie na podstawie zgód wydanych przez władze parku oraz Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

Poszukiwacze natrafiali przede wszystkim na przedmioty związane z działaniami wojennymi. Wśród znalezisk pojawiły się jednak także artefakty pochodzące z dużo wcześniejszych okresów. Wśród nich wymieniono średniowieczne krzesiwo i grot. Największe zainteresowanie wzbudził jednak przedmiot wykonany z brązu.

Znajdujemy trochę łusek, ale również udało się na przykład znaleźć średniowieczne krzesiwo, średniowieczny grot oraz – to już nie jest bagatela – mający 3 tysiące lat piękny sierp z brązu – oznajmił po wstępnej analizie.

To okres, w którym brąz był wykorzystywany do produkcji rozmaitych narzędzi i przedmiotów codziennego użytku. Sierpy miały praktyczne zastosowanie i mogły służyć m.in. do ścinania roślin. Na tym etapie nie wiadomo jednak, czy wskazane przez znalazców datowanie zostanie potwierdzone przez specjalistów.

Przedmioty z okresu średniowiecza w Kampinosie. Co dalej?

Ostateczna decyzja dotycząca zabytku należy do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. W zależności od oceny artefaktu może pojawić się także potrzeba dokładniejszego sprawdzenia miejsca jego znalezienia.

Każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie; tu z racji rangi znaleziska może być na przykład podjęta decyzja o wykonaniu w tym rejonie badań archeologicznych albo bardziej zakrojonych poszukiwań. Musimy poczekać na decyzję archeologa – powiedział Mariusz Unieżycki.

Ewentualne badania pozwoliłyby sprawdzić, czy w pobliżu znajdują się kolejne ślady działalności człowieka z tego okresu. Na razie nie wiadomo, czy znalezisko jest pojedynczym artefaktem, czy częścią większego stanowiska archeologicznego.

Wybrane dla Ciebie