Dokładna przyczyna śmierci ks. Tomasza Maleszy nie została podana. Wiadomo, że 48-latek odszedł 18 września w godzinach popołudniowych. Pozostali duszpasterze parafii pw. Trójcy Przenajświętszej w Lublinie pożegnali wikariusza.
Jego tragiczna śmierć budzi w nas zaskoczenie, smutek i ból. Przyjmujemy to doświadczenie z wiarą w Miłosierdzie Boże i z nadzieją życia wiecznego. Dziękujemy w modlitwie za dar jego życia i gorliwego kapłaństwa. Modlimy się za niego słowami pogrzebowej liturgii – napisali na Facebooku.
Dodano, że szczegóły uroczystości pogrzebowej zostaną podane w późniejszym czasie. Ks. Tomasz Malesza urodził się 21 lipca 1978 r. w Krasnymstawie. Święcenia kapłańskie przyjął w 2005 r.
Służbę duszpasterską zaczął od parafii św. Brata Alberta Chmielowskiego w Puławach. Kolejno pracował w Świerżach w parafii św. Apostołów Piotra i Pawła i w Sernikach w parafii św. Marii Magdaleny.
Parafianie żegnają ks. Tomasza Maleszę. "Trudno uwierzyć"
Przez 6 lat był księdzem wikariuszem w Klementowicach (w parafii św. Klemensa i św. Małgorzaty). Do parafii pw. św. Trójcy Przenajświętszej w Lublinie trafił w 2017 r. Cieszył się dobrą opinią wśród tamtejszych wiernych. Parafianie nie ukrywali, że smutne wieści były dla nich zaskoczeniem.
"Dziękujemy za piękne kazania, mądrości związane z więzią z Panem Bogiem oraz nauczanie o ulotności tego, co jest tu, na ziemi", "Trudno uwierzyć, to był wspaniały kapłan i dobry człowiek", "Swoją kapłańską posługę pełnił z gorliwością i pozostawił trwały ślad w moim sercu jako katecheta", "Jeszcze w czwartek rozmawialiśmy... Mądry człowiek o zdrowym podejściu do życia. Do zobaczenia", "To ogromna strata dla naszej parafii", "Bardzo przykre wieści i szokujące. Udzielił w tym roku pierwszej komunii mojemu synowi. Łączymy się w modlitwie", "Ten ksiądz był super. U nas w Klementowicach, jako wikary, ślubu mi udzielał. Rok później chrzcił moją córkę. Wielkie zaskoczenie" – czytamy.