Najważniejsze informacje
- Nagranie ma przedstawiać spotkanie rosyjskiego żołnierza z ukraińskim dronem FPV należącym do 414. Samodzielnej Brygady "Ptaki Madziara".
- Materiał ma pochodzić z kierunku Pokrowska. Na filmie widać rosyjskiego żołnierza na otwartym terenie, nad którym pojawia się bezzałogowiec.
- Według danych opublikowanych przez brygadę 17 września odnotowano 169 trafionych rosyjskich żołnierzy, w tym 123 zabitych i 46 rannych. Od 1 do 17 września jednostka podała łącznie 2560 takich przypadków.
Według doniesień ukraińskiego portalu Oboz, nagranie ukazuje rosyjskiego żołnierza, który został sam na pozycji. Na ujęciach widać, jak nad znajdującym się na otwartym terenie mężczyzną pojawia się ukraiński dron FPV. Rosjanin wyciąga butelkę i próbuje za jej pomocą obronić się przed bezzałogowcem.
Informację o miejscu nagrania przekazali żołnierze 414. Samodzielnej Brygady "Ptaki Madziara", która opublikowała materiał. Według nich nagranie powstało na kierunku Pokrowska. Na filmie widać rosyjskiego żołnierza, który po zauważeniu zbliżającego się drona FPV próbuje uniknąć ataku i sięga po butelkę.
WIDEOEksplozje w bazie Rosjan. Problemy Moskwy na Morzu Czarnym. Nagrania
Na nagraniu rosyjski żołnierz znajduje się na otwartym terenie, gdy nad nim pojawia się ukraiński dron FPV. Po zauważeniu bezzałogowca sięga po butelkę i próbuje za jej pomocą obronić się przed atakiem.
Statystyki "Ptaków Madziara" i najnowsze doniesienia z frontu
Brygada opublikowała również statystyki swoich działań za 17 września. Według danych przekazanych przez jednostkę tego dnia "Ptaki Madziara" miały trafić 169 rosyjskich żołnierzy, w tym 123 zabić, a 46 ranić. Jak informuje serwis Oboz, łącznie od 1 do 17 września brygada odnotowała 2560 takich uderzeń.
Portal przypomniał również o doniesieniach dotyczących możliwej śmierci wysokiego rangą rosyjskiego dowódcy. Siły Obrony Ukrainy miały zlikwidować generała porucznika Siergieja Milczakowa, dowódcę 51. Gwardyjskiej Ogólnowojskowej Armii Donieckiej. Wojskowy miał zginąć 26 sierpnia podczas uderzenia na rosyjskie stanowiska dowodzenia w Doniecku. Wcześniej w sieci pojawiały się informacje, że zabity mógł zostać Aleksiej Milczakow.