Na porodówce zdębieli. Dziewczynka urodziła się z ogonem

Lekarze na porodówce w Nuevo Leon w Meksyku dokonali niecodziennego odkrycia. Jedno z dzieci urodziło się z kilkucentymetrowym… ogonem. Do tej pory na świecie odnotowano mniej niż 200 takich przypadków.

Dziecko urodziło z kilkucentymetrowym ogonem. Zdj. ilustracyjne Dziecko urodziło z kilkucentymetrowym ogonem. Zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images, Twitter
Sonia Stępień

Dziewczynka przyszła na świat przez cesarskie cięcie w szpitalu w Nuevo Leon w północno-wschodnim Meksyku. Poród przebiegł bez komplikacji, dziecko urodziło się zdrowe, jednak już chwilę po wyciągnięciu go z łona matki lekarze zauważyli coś, co wprawiło ich w osłupienie.

W okolicy kości ogonowej, tuż nad lewym pośladkiem, noworodkowi wyrastał… ogon. Jak wskazano w raporcie opublikowanym na łamach specjalistycznego czasopisma "Journal of Pediatric Surgery Case Reports", ogon miał około 5 cm długości, był "miękki", "pokryty skórą i cienkimi włosami" i miał "szpiczasty" czubek. Można było nim poruszać, nie wywołując bólu.

Dziecko płakało, gdy struktura została uszczypnięta igłą – przekazali lekarze w raporcie medycznym.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

LilMasti zrezygnowała z walk w oktagonie i zaczyna starania o dziecko

Na całym świecie odnotowano do tej pory mniej niż 200 przypadków dzieci urodzonych z ogonem. Lekarze z Nuevo Leon nie kryli zdziwienia. Dr Josue Rueda, który zajął się dziewczynką po jej urodzeniu, przyznał, że jest to pierwszy taki przypadek odnotowany w Meksyku.

Ogon został usunięty podczas operacji przeprowadzonej dwa miesiące po narodzinach dziecka. Dziewczynka została wypisana ze szpitala jeszcze tego samego dnia. Po zabiegu została jej jedynie niewielka blizna.

Odcięta narośl została następnie poddana analizie. Badania wykazały, że ​​był to "prawdziwy ogon", przypominający te występujące u zwierząt. Struktura zbudowana była z mięśni, naczyń krwionośnych i nerwów.

Specjaliści uważają, że narośl stanowiła pozostałość po ogonie, który występuje u ludzkich zarodków. Przy prawidłowo rozwijającym się płodzie jest on jednak absorbowany przez resztę ciała. Lekarze nie wiedzą, z jakiego powodu w rzadkich przypadkach ogon nie ulega wchłonięciu.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 06.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 06.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tragedia w USA. Jeden błąd kosztował 18-latkę życie
Tragedia w USA. Jeden błąd kosztował 18-latkę życie
Wszedł do śmietnika. Wyniósł pełne wory. Pokazał kwotę vouchera
Wszedł do śmietnika. Wyniósł pełne wory. Pokazał kwotę vouchera
Stan zdrowia Donalda Trumpa. Lekarz zamieścił wpis o demencji
Stan zdrowia Donalda Trumpa. Lekarz zamieścił wpis o demencji
Ujawniono e-mail Epsteina. Instrukcja "na wypadek kłopotów"
Ujawniono e-mail Epsteina. Instrukcja "na wypadek kłopotów"
Nagi obcokrajowiec na moście w Toruniu. Policja zabrała głos
Nagi obcokrajowiec na moście w Toruniu. Policja zabrała głos
Gest Trumpa zaskoczył. Analitycy "drapią się po głowach"
Gest Trumpa zaskoczył. Analitycy "drapią się po głowach"
Tragedia na Podkarpaciu. Zginął ceniony lekarz
Tragedia na Podkarpaciu. Zginął ceniony lekarz
Tragedia w Warszawie. Ciało kobiety w toalecie w KFC
Tragedia w Warszawie. Ciało kobiety w toalecie w KFC
Kontrowersyjna kartka na cmentarzu. Pokazano twarz i padły oskarżenia
Kontrowersyjna kartka na cmentarzu. Pokazano twarz i padły oskarżenia
Zniknęła z Polski. Odkrycie w Mińsku. Piszą o mieszkaniach
Zniknęła z Polski. Odkrycie w Mińsku. Piszą o mieszkaniach
Wyszła przed dom. Dojrzała je na polu. "Dziesiątki białych punktów"
Wyszła przed dom. Dojrzała je na polu. "Dziesiątki białych punktów"