Stołeczni policjanci zatrzymali dwóch członków grupy, która miała kraść samochody z prywatnych posesji i zamkniętych osiedli w Warszawie i okolicznych powiatach. Podczas przeszukań zabezpieczono m.in. broń, zagłuszarki GPS/GSM oraz 100 g kokainy.
Według ustaleń śledczych sprawcy dokładnie planowali swoje działania. Najpierw obserwowali osiedla i domy, a potem wybierali konkretne samochody do kradzieży. Kradzieże odbywały się głównie w nocy, kiedy właściciele spali i nie mogli zareagować.
Skradzione auta były wywożone do tak zwanej "dziupli" znajdującej się w miejscowości Krosno-Wieś. Podczas akcji policja zabezpieczyła między innymi sprzęt do włamań, broń, amunicję oraz narkotyki. Funkcjonariusze znaleźli też wartościowe przedmioty pochodzące z przestępstw.
Zazwyczaj kradli samochody z prywatnych posesji i zamkniętych osiedli, głównie były to pojazdy marek Volvo, BMW i Skoda - pisze KSP.
Zatrzymani usłyszeli już zarzuty i pozostają pod nadzorem policji oraz prokuratury. Jeden z nich odpowie w warunkach recydywy, co może oznaczać surowszą karę. Śledztwo w tej sprawie nadal trwa, a policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań.