Na profilu Stop Cham na platformie X ukazało się nagranie z 26 sierpnia z autostrady A2. Z powodu wypadku kierowcy utworzyli korytarz życia na trasie w kierunku Poznania - i to w sposób wzorowy. Niestety, nie wszyscy kierujący zachowali się należycie.
"Świetnie utworzony korytarz życia ale zawsze znajdą się tacy, którzy chcą coś zyskać. Przed miejscem, w którym był wypadek, nie było zjazdu z autostrady, stacji benzynowej lub MOP" - czytamy w opisie.
Na filmie widać, jak kierowcy pokonują korytarz życia, który jest przecież przeznaczony dla służb, które muszą jak najszybciej dotrzeć do osób poszkodowanych w zdarzeniu drogowym. W takich sytuacjach liczy się czas. Dlatego kierowcy powinni się rozjechać na boki zgodnie ze wskazówkami służb i czekać cierpliwie na rozwój sytuacji. Nie wszyscy jednak zachowali zimną krew. Jeden z kierowców został zatrzymany przez nagrywającego, który argumentował, że wszyscy pozostali stoją w korku. - Niech pan się przedstawi - powiedział autor filmu. - Dzień dobry, Marcel mam na imię - rzucił kierowca i... pojechał dalej.
Korzystają z korytarzy życia. Oto możliwa kara
Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej w komunikacie poświęconym korytarzom życia wskazuje, że nie można ich wykorzystywać, szczególnie do zawracania.
"Zawracanie w korytarzu życia to jedno z najgroźniejszych zachowań na drodze. W panice lub w wyniku opóźnionej reakcji, kierowcy często podejmują próby zawrócenia, co może prowadzić do chaosu i zablokowania drogi" - wskazują strażacy.
KG PSP przypomina też, że korytarze życia to przestrzeń wyłącznie dla pojazdów ratunkowych, a nie dla kierowców, którzy chcą ominąć zator. "Wjeżdżanie do korytarza w celu skrócenia sobie drogi nie tylko jest niezgodne z prawem, ale także opóźnia dojazd służb ratunkowych do miejsca wypadku, co może skutkować tragicznymi konsekwencjami, np. wypadkiem karetki jadącej do poszkodowanego!" - czytamy w komunikacie służb.
Korytarz życia jest regulowany przepisami ustawy Prawo o ruchu drogowym z dnia 16 października 2019 r. Kierowca, który się do nich nie dostosuje, może ponieść konsekwencje. Nieutworzenie korytarza życia na czas lub ewentualnie korzystanie z drogi przejazdu dla służb ratunkowych może oznaczać grzywnę od 500 zł do 2500 zł. Dodatkowo kierowcy grozi 8 punktów karnych.
"W pewnych okolicznościach, gdy zachowanie kierującego spowoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, skończyć się to może nawet zatrzymaniem prawa jazdy" - przypominają strażacy.