Najważniejsze informacje
- Leilę Abolhasani zatrzymano 8 stycznia w Shahin Shahr po sfotografowaniu płonącego sklepu Ofogh Koorosh.
- W maju sąd rewolucyjny w Isfahanie orzekł karę śmierci przez powieszenie, a sprawa trafiła do Sądu Najwyższego.
- ONZ podaje, że od 19 marca Iran wykonał co najmniej 56 egzekucji w sprawach związanych z bezpieczeństwem państwa.
Abolhasani usłyszała zarzut "Moharebeh", tłumaczony jako "wrogość wobec Boga". Jak podaje IranWire, irański wymiar sprawiedliwości oskarżył ją również o udział w podpaleniu sklepu, czemu stanowczo zaprzecza jej rodzina. Kobietę zatrzymano 8 stycznia w Shahin Shahr, a pod koniec maja sędzia Vahid Hemmatnejad skazał ją na śmierć przez powieszenie.
Śledczy przypisali jej udział w podpaleniu sklepu spożywczego Ofogh Koorosh. Bliscy 43-latki kwestionują tę wersję i twierdzą, że jedynie nagrywała całe zdarzenie. Jak przypomina serwis "New York Post", władze nie ujawniły dotąd ani materiału dowodowego, który miałby łączyć ją z podpaleniem, ani szczegółów procesu oraz linii obrony.
WIDEOIran nie przegrywa wojny? Ekspert: Nalotami nie da się ich złamać
Apelacja w sprawie Leili Abolhasani
Od chwili zatrzymania Leila Abolhasani przebywa w więzieniu Dowlatabad w Isfahanie. Kobieta odwołała się od wyroku śmierci, a jej sprawa została przekazana do irańskiego Sądu Najwyższego. Jak podaje IranWire, sąd rozpatruje obecnie apelację 43-latki.
O sprawie mówił także irański uchodźca cytowany przez NewsNation. — Została zatrzymana za dokumentowanie tego, co się działo, i skazana na śmierć — powiedział. Jego zdaniem władze chcą w ten sposób zastraszyć społeczeństwo i zniechęcić innych do ujawniania informacji o działaniach reżimu.
Chcą, żeby ludzie milczeli i żeby prawda pozostała ukryta na zawsze — podkreślił.
ONZ o karze śmierci w Iranie
Z danych przytoczonych przez wysokiego komisarza ONZ ds. praw człowieka Volkera Türka wynika, że od 19 marca Iran przeprowadził co najmniej 56 egzekucji w sprawach związanych z bezpieczeństwem narodowym, z czego 27 miało związek ze styczniowymi protestami. Ponad 100 kolejnych osób ma usłyszeć podobne zarzuty, które mogą zakończyć się wyrokiem śmierci. Türk oceniał, że liczba egzekucji i wyroków śmierci w Iranie rośnie od marca.
Kara śmierci jest nie do pogodzenia z prawem do życia i nie da się jej pogodzić z ludzką godnością - powiedział.
Amerykańska organizacja Human Rights Activists News Agency szacuje z kolei, że podczas styczniowych demonstracji zatrzymano ok. 50 tys. osób.