Nagranie ze Świnoujścia. Aż brak słów. Wiadomo, co z kierowcą
Trudno znaleźć słowa, by opisać to, co wydarzyło się w piątek (1 maja) w Świnoujściu. Auto wpadło do wody, o czym poinformował serwis GS24.pl.
Źródło zdjęć: © Facebook | GS24.pl
Po sieci krąży nagranie ze Świnoujścia. Widać na nim auto w wodzie. Materiał wywołał niemałe poruszenie. Do tej pory uzyskał ponad 280 tys. wyświetleń.
Serwis GS24.pl podał, że wypadek miał miejsce przy Nabrzeżu Władysława IV.
Według relacji świadków kierowca zdołał wydostać się z pojazdu i o własnych siłach dopłynął do brzegu. Auto przez pewien czas utrzymywało się jeszcze na powierzchni - przekazano.
Taki widok w Świnoujściu. Ludzie reagują
W komentarzach odezwało się ponad 100 osób. Co piszą w reakcji na to niecodzienne zdarzenie w Świnoujściu?
"Nie oszukujmy się, auto nie wpadło do wody, tylko kierowca wjechał do wody. Skoro był w środku, to auto samo z siebie nie powiedziało 'ej, ziomek, jedziemy pływać'", "Cześć wszystkim. Był to wypadek - chłopak trzeźwy, znam go osobiście. Całe szczęście, że nic się nie stało", "Gratuluję kreatywności, trzeba było mu pomóc, a nie głupie filmiki nagrywać. Brak słów", "Samo nie wpadło" - czytamy.